Auto utknęło na przejeździe. Kobieta robiła zdjęcia, dzieci biegły po torach

Na zamkniętym przejeździe kolejowym przy ulicy Gniewkowskiej w Warszawie doszło do niebezpiecznego incydentu. Z samochodu, który tał pomiędzy rogatkami wysiadła kobieta i zaczęła robić zdjęcia. W tym samym czasie jej dzieci biegły po torowisku.

Przejazdy kolejowe to miejsca, w których kierowcy powinni zachować szczególną uwagę. Czasami wystarczy chwila nieuwagi, żeby doszło do tragedii. Portal tvn24.pl poinformował o nagraniu przesłanym przez jednego z czytelników.

Widać na nim dwie kobiety i dwie dziewczynki, które stały tuż przy przejściu kolejowym na ul. Gniewkowskiej w Warszawie. W momencie, kiedy przejeżdżał pociąg, jedna z kobiet zaczęła robić zdjęcia. Czytelnik przekazał, że do niebezpiecznego incydentu doszło około godziny 20:30.

Więcej ciekawych newsów motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Z jego relacji wynika, że w momencie opuszczania szlabanów samochód stał na przejeździe. Maszynista pociągu zwolnił i wydawał sygnały dźwiękowe, a w tym samym czasie dzieci biegały po torowisku. Jedna z pań robiła zdjęcia "profesjonalnym aparatem fotograficznym".

Nikt nie zwrócił uwagi kobietom ani dzieciom na ich zachowanie, ale zdaniem świadka zdarzenia wszystko wyglądało tak, jakby kobiety przyjechały specjalnie na sesję zdjęciową z pociągiem. Zaraz po tym jak odjechał, wszyscy wsiedli z powrotem do samochodu.

Zobacz wideo

Dziennikarze poprosili PKP PLK o komentarz w sprawie tego incydentu, ale spółka odpowiedzialna za infrastrukturę kolejową przesłała odpowiedź dopiero po trzech tygodniach. Okazuje się, że sytuacja opisywana przez świadka została zauważona przez dróżnika obsługującego przejazd na ul. Gniewkowskiej. Natychmiast wprowadzono dodatkowe procedury bezpieczeństwa, a prędkość maksymalna pociągów została ograniczona do 20 km/h. Na miejsce został wezwany patrol Straży Ochrony Kolei.

Policja i PKP pokazują, jak wyłamać szlaban kolejowy, żeby ratować życieJak wyłamać szlaban? Policja namawia do aktu wandalizmu w słusznej sprawie [WIDEO]

Funkcjonariusze SOK ustalili, że auto było sprawne, a pasażerowie spacerowali po terenie kolejowym przy przejeżdżających pociągach. Kierująca samochodem została zdyscyplinowana przez SOK i ukarana mandatem karnym. Przedstawiciele PKP określili zachowanie jako "skrajnie nieodpowiedzialne".

Auto utknęło pomiędzy rogatkami. Jak się zachować?

Przy okazji tego zdarzenia PKP PLK przypomina, że w przypadku awarii samochodu na przejeździe kolejowym należy natychmiast opuścić pojazd i oddalić się na bezpieczną odległość. W razie niebezpiecznej sytuacji należy skorzystać z żółtej naklejki podczas wzywania pomocy pod numerem 112. W ten sposób operator numeru 112 powiadamia specjalnym łączem służby PKP PLK i natychmiast są podejmowane stosowne decyzje umożliwiające w skrajnych przypadkach nawet wstrzymanie ruchu pociągów.

Jak wynika ze statystyk – 99 proc. wszystkich wypadków na przejazdach to wina kierowców. Najczęstsze grzechy to: niezatrzymywanie się przed znakiem stop, ignorowanie włączonych sygnalizatorów i opadających rogatek. Jednak najbardziej nieodpowiedzialne zachowanie na przejeździe to omijanie zamkniętych szlabanów slalomem.

Więcej o: