Porady w zakresie przeglądów technicznych i prawnych jego aspektów znajdziesz również w serwisie Gazeta.pl.
W dowodzie rejestracyjnym pojazdu jest tylko 6 miejsc na pieczątki z przeglądu technicznego. Co w sytuacji, w której diagnosta nie będzie miał gdzie potwierdzić przedłużenia ważności badania? Jeszcze kilka lat temu to oznaczało konieczność wymiany dokumentu na nowy. Od 4 grudnia 2020 roku obowiązek ten został zlikwidowany. W jego miejsce pojawił się jednak nowy...
Ale może od początku. Czemu brak miejsca na pieczątki z przeglądu w dowodzie rejestracyjnym nie ma dziś większego znaczenia? Bo informację w sprawie ważności badania policjant, diagnosta lub kupujący auto używane może sprawdzić w CEPiK. Wymiana dokumentu co 6 lat nie ma zatem żadnego sensu. Czy to oznacza, że na przeglądzie technicznym można się pojawić bez dowodu rejestracyjnego? Absolutnie nie. Dokument nadal jest wymagany. To on pozwala na identyfikację konkretnego pojazdu.
Do 4 września 2022 roku zamiast dowodu można wziąć ze sobą np. kartę pojazdu. Po tej dacie możliwość taka zniknie. Karta pojazdu straci bowiem swoją ważność i przestanie obowiązywać w Polsce.
Brak miejsca na piątki stracił znaczenie. W zamian powstał jednak nowy obowiązek. Jaki? Diagnosta po przeglądzie wbije oczywiście stosowne dane do bazy CEPiK. Jednocześnie wystawi zaświadczenie mówiące np. o pozytywnym wyniku badania technicznego. To zawiera również szereg innych danych, a w tym wpisany przebieg, dane identyfikacyjne pojazdu oraz datę następnego terminu badania technicznego. I to zaświadczenie właściciel auta musi zachować. Będzie mu ono potrzebne w dwóch przypadkach:
Brak konieczności wymiany dowodu rejestracyjnego w razie wyczerpania się miejsc na pieczątki oznacza zasadniczą oszczędność dla kierowcy. Ten nie wyda bowiem 54 zł za nowy dowód rejestracyjny, 18,50 zł za opcjonalne pozwolenie czasowe oraz 1 zł opłaty ewidencyjnej. W sumie w jego kieszeni zostanie zatem 73,50 zł. Na koniec jeszcze jedno pytanie. Czy brak konieczności wymiany dowodu rejestracyjnego oznacza, że kierowca nie może być nadgorliwy i nie może mimo wszystko dokumentu wymienić? Jeżeli właściciel auta wyrazi taką chęć, wydział komunikacji nie może odrzucić wniosku. Decyzja należy zatem do kierującego.