Problemy rosyjskich kierowców. Sankcje spowodowały brak kart do tachografów

Sankcje nałożone na Federację Rosyjską dotykają praktycznie każdej gałęzi przemysłu. Z powodu braku układów scalonych wykorzystywanych w kartach do tachografów, kierowcy zmuszeni są dokumentować czas swojej pracy na zasadach określonych przez nowe przepisy. Skutkuje to również problemami przy transporcie międzynarodowym.

Rosyjskiej gospodarce szeroko zakrojone sankcje poważnie zaszkodziły. Większość zakładów musi mierzyć się z niedoborami surowców i części, których brak skutecznie uniemożliwia produkcję. Jednym z mniej oczywistych towarów, wpływających na działanie całego transportu lądowego, są układy scalone do kart kierowców. Ich brak wywołał niemałe zamieszanie.

Coraz więcej osób decyduje się na kupno fałszywego prawa jazdy. Oszustwo nie uszło na sucho mężczyznom spod ChełmnaWłaściciel szkoły fałszował podpisy. 177 osób straci prawo jazdy

Brak układów to brak kart

Z powodu braku układów scalonych, niemożliwa jest produkcja kart kierowców, które wymagane są w nowych pojazdach ciężarowych wyposażonych w cyfrowy tachograf. Na karcie rejestrowany jest czas i przebieg jazdy kierowcy. Bez dokumentu prowadzący nie może rozpocząć pracy zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Jak podaje serwis 40ton.net w całej Rosji brakuje układów, a zapasy magazynowe zostały już wyczerpane. Z tego powodu rosyjskie Ministerstwo Transportu musiało wprowadzić przepisy, które umożliwiłyby kierowcom jazdę pomimo braku kart.

Obowiązek ich użycia został tymczasowo zawieszony. Nowe prawo, obowiązujące od zeszłego piątku, swoim zasięgiem obejmuje kierowców zawodowych, którzy do tej pory pracowali za kierownicą pojazdów wyposażonych w cyfrowe tachografy. Obowiązuje ono jedynie tych, którzy nie mogą wyrobić nowego "dokumentu".

Nowe procedury

Kierowcy zmuszeni są teraz do zmiany swojego dotychczasowego sposobu pracy. Co prawda mogą oni nadal prowadzić swoje maszyny, ale od teraz muszą oni dokumentować każdy okres pracy na zasadach opisanych w zapisach nowego prawa.

Jak informuje 40ton.net, każde takie "potwierdzenie" musi być opatrzone danymi kierującego oraz jego odręcznym podpisem. Wychodzi na to, że rosyjscy kierowcy pozbawieni dostępu do kart, wracają niejako do czasów pierwszych tachografów z charakterystycznymi papierowymi tarczkami.

Problemy za granicą

Przeszkodą dla rosyjskich szoferów będzie także jazda poza terytorium ojczyzny. Nowe prawo obowiązuje jedynie w granicach Federacji Rosyjskiej, a inne państwa nie respektując omawianych przepisów, nadal mogą wymagać od prowadzących pojazdy z cyfrowymi tachografami ich kart.

Jedynym możliwym aktualnie rozwiązaniem tego problemu będzie przerzucenie się kierowców na starsze ciężarówki i ciągniki, z tachografami na wspomniane wcześniej tarczki.

Zobacz wideo
Więcej o: