Na grupie na FB, którą śledzę, pojawił się maluch. Za 70 000 zł. I wywołał burzę

Polskie samochody z okresu PRL spokojnie można już traktować jako inwestycję. Już od jakiegoś czasu zaczęły drożeć. Czasem nawet pojawiają się ogłoszenia, w których cena może przyprawić o zawrót głowy.

Ogłoszenie sprzedaży fiata 126p z 1990 roku odbiło się szerokim echem na grupie, którą od dłuższego czasu śledzę na Facebooku. Pojawiają się tam samochody sprzed lat. Najczęściej w bardzo ciekawych konfiguracjach i świetnym stanie. Jeden z nowszych wpisów wywołał niemałą burzę. Maluch za 70 000 złotych podzielił użytkowników. Więcej ciekawostek ze świata motoryzacji znajdziesz na stronie głównej gazety.pl.

Zobacz wideo Wystawa klasyków w FSO

Fiat 126p za 70 000 złotych

To nie jest samochód do jazdy po bułki do sklepu tylko auto klasyczne do kolekcji lub muzeum dla hobbisty. Cena wydaje się być adekwatna do pojazdu

- napisał jeden z użytkowników o nicku Klasyczny Stargard. To strona, która zrzesza miłośników klasycznej motoryzacji. Wysoką cenę malucha broni nienaganny stan - polskie auto ma tylko 470 km przebiegu, nigdy nie było rejestrowane, a na fotelach wciąż widać ochronną folię. Nie wszystkich to jednak przekonuje:

Mam nadzieję, że cena w "starych" złotych
O jedno zero za dużo tam
Ciężko już spotkać taki egzemplarz, super, ale cena chyba wygórowana trochę, powodzenia w sprzedaży. Ale fajne pooglądać

- to tylko niektóre z komentarzy. Cały post możecie zobaczyć poniżej. Jeśli lubicie youngtimery, to polecamy zapoznać się też z innymi. To jedna z ciekawszych takich stron w polskich mediach społecznościowych. Pojawiają się tam oczywiście także inne samochody.

Polskie samochody z PRL to już inwestycje

Równe 70 000 złotych za fiata 126p szokuje, ale wysokie ceny za malucha to powoli norma. Od kilku lat sytuacja na rynku zmieniła się diametralnie - nastała moda na pojazdy z minionej epoki. Ceny maluchów, polonezów, syren czy warszaw wystrzeliły do poziomu zachodnich klasyków, stając się coraz lepszą lokatą kapitału.

FSO PolonezKlasyki i youngtimery z PRL. Brzmi śmiesznie? Polonez, syrenka i maluch to inwestycje

W powyższym przeglądzie rynku pisaliśmy, że maluch jest najprostszym i najtańszym sposobem na rozpoczęcie przygody z klasykami z PRL. Wciąż jest dostępny. Poza tym ogromna popularność Fiata pozwala na relatywnie niskie koszty serwisowania i odbudowy, wciąż na oryginalnych podzespołach.

A ile kosztuje teraz fiat 126p? Pytanie bez konkretnej odpowiedzi

Na serwisach z ogłoszeniami znajdziemy bardzo dużo ogłoszeń z fiatami 126p. Jednak ustalenie, ile mniej więcej trzeba zapłacić za malucha jest praktycznie niemożliwe. W przypadku golfa, a4 czy astry da się zawsze ustalić całkiem konkretne widełki. Tutaj rozstrzał jest potężny.

Przejrzeliśmy ponad sto ogłoszeń na jednym z najpopularniejszych serwisów tego typu. Najtańsze egzemplarze kosztują teraz poniżej 10 tysięcy złotych, ale znajdują się, ale ich stan pozostawia wiele do życzenia, mają też spory przebieg. Średnia cena za całkiem zadbanego malucha to tak mniej więcej kilkanaście tysięcy złotych. Do 20 da się już znaleźć przyzwoity egzemplarz.

Ale... bardzo wiele fiacików ma cenę na poziomie kilkudziesięciu tysięcy. Trójka nie jest rzadkością, a i bez problemu natkniecie się na oferty z czwórką lub piątką z przodu. 70 000 zł to chyba aktualny rekord. Waszym zdaniem maluch wart jest takich pieniędzy?

Maluch za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dobra cena za kolekcjonerski samochód czy gruba przesada?
Więcej o: