Budowa fabryki Izery może ruszać. Lasy Państwowe przekazały grunty pod obiekt

Budowa fabryki produkującej polski samochód elektryczny marki Izera może ruszać. Ziemia, na której powstanie obiekt zostały przekazane przez Lasy Państwowe do nowego zarządcy. Okazuje się, że nie jest nim spółka, która zajmie się budową samochodu.

Harmonogram prac związanych z budową fabryki, która będzie produkować Izerę jest bardzo dynamiczny. Najnowsza wersja zakładała rozpoczęcie budowy obiektu jeszcze w drugim kwartale tego roku. Teraz wiadomo już, że nie ma szans na powodzenie tego planu. Jedyną pozytywną informacją jest pozyskanie gruntów pod budowę fabryki. Umowę w tym zakresie sfinalizowano w lipcu.

Portal moto.interia.pl pozyskał informacje, że grunty pod budowę fabryki Izery zostały przekazane przez Lasy Państwowe do nowego podmiotu. Nowym właścicielem nie będzie jednak spółka Electromobility Poland (EMP), tylko miasto Jaworzno. Spółka nie była nawet zaangażowana w rozmowy z Lasami Państwowymi. Ziemia, na której powstanie fabryka zostanie pod zarządem miasta.

Więcej ciekawych newsów na temat Izery znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Przejęcie gruntów raczej nie przyspieszy rozpoczęcia budowy fabryki. Dziennikarze moto.interia.pl kontaktowali się z urzędnikami miasta Jaworzno, ale nie uzyskali żadnych konkretnych informacji oraz dat dotyczących prac budowlanych. Aktualnie trwają prace nad harmonogramem, ale miasto Jaworzno nie odpowiada za budowę fabryki. To zadanie leżące po stronie spółki EMP, która do koordynacji budowy fabryki zaangażowała firmę zewnętrzną. Ta z kolei wyłoni w przetargu kolejną firmę zewnętrzną, która będzie wykonawcą robót budowlanych.

Zobacz wideo Volkswagen ID.5 - testujemy samochód, z którym możesz porozmawiać

Liczba podmiotów zaangażowanych w produkcję elektrycznego samochodu jest coraz większa. To sprawia, że odpowiedzialność za poszczególne etapy budowy zaczyna się rozmywać. Łańcuch zależności powiększa się wraz z każdym miesiącem.

Polski samochód elektryczny IzeraIzera nie ma już niemieckiego integratora technicznego. Dalej wiemy, że nic nie wiemy

Tymczasem kilka dni temu ujawniono, że niemiecka firma EDAG nie jest już integratorem technicznym polskiego samochodu. Spółka była do tej pory odpowiedzialna za przygotowanie analizy technicznej platformy nowego modelu.

Przedstawiciele EMP nie widzą w tym problemu, a zakończenie współpracy tłumaczą "planem", zgodnie z którym Izera na różnych etapach rozwoju będzie korzystać z innego integratora. Po etapie związanym z wyborem platformy, spółka wybierze kolejną firmę, która będzie służyć swoim know-how.

Więcej o: