Samochód, którym kieruje... kto chce. Francuzi zaskoczyli wszystkich

W roku 2001 Citroën zaprezentował samochód koncepcyjny C-Crosser. Był to klasyczny concept car, czyli pojazd będący prawdziwym laboratorium przyszłości. Oznacza to, że w jednym modelu zawarto wiele rozwiązań stylistycznych i technicznych, nad którymi wówczas pracowano

Citroen C-Crosser to pojazd klasy SUV (Sport Utylity Vehicle), mający dwa rzędy siedzeń i oferujący miejsca sześciu pasażerom. Jednak po rezygnacji z tylnego rzędu siedzeń, przestrzeń ładunkowa wzrasta do prawie dwóch metrów, a po likwidacji szklanej powierzchni dachu, pojazd staje się pick up'em. Atutem było także zawieszenie, pozwalające na uniesienie nadwozia o 6 cm podczas jazd w trudnym terenie i przejazd przez nierówności o wysokości aż 30 cm.

Więcej ciekawostek znajdziesz na stronie głównej gazety.pl

Zobacz wideo Nowy Citroen C3 w Studiu Biznes. Co zmieniło się w miejskim bestsellerze?

Drugim był układ sterowania

Doskonałą zwrotność zapewniał układ kierowniczy działający na wszystkie koła. Najbardziej zaskakujący był jednak fakt, iż w dowolnej chwili można było... kierownicę przekazać innym pasażerom. Ta niespotykana sytuacja miała miejsce, gdyż samochód nie miał pedałów sterujących.

Wszystkie nastawy umieszczono na wolancie kierownicy. Kierujący rękoma nastawiał prędkość i hamowanie, a ponieważ kolumna kierownicy była elementem ruchomym, istniała możliwość przekazania obowiązku kierowania.

Ten efekt zastosowania elektrycznego systemu kierowania (steer-by-wire). W systemach takich tradycyjne układy przenoszenia poleceń mechaniczne lub hydrauliczne, zastąpione są różnymi systemami włączników elektromechanicznych.

Bez ograniczeń nakładanych przez mechaniczną naturę połączeń, można kierownicę przestawiać z lewej strony na prawą i odwrotnie. Ponadto gdy system wykryje zagrożenie kolizją i uzna je za możliwe do uniknięcia, może automatycznie uruchomić układy wspomagające działania kierowcy. W pojęciu pomocy mieszczą się też funkcje zwiększające bezpieczeństwo jak układy utrzymania pojazdu na pasie jezdni, kontrola znoszenia bocznego itp.

Wtedy konstruktorzy nie myśleli tylko o zastąpieniu kierowcy. Obecnie zaś wprowadzenie systemów radarowych umożliwiających samodzielną jazdę samochodu, dostosowywanie prędkości do warunków ruchu i samodzielne podążanie za innym pojazdem, to wstęp do „wyręczenia kierowcy" z obowiązku obserwacji drogi i jazdy. Czyli jazdy autonomicznej.

Citroen C-CrosserCitroen C-Crosser fot. Citroen

Na marginesie warto dodać, że seryjny C-Crosser był produkowany przez Citroena w latach 2007-2012. Model ten powstał przy współpracy z Mitsubishi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.