Subskrypcje w samochodach? Przyszłość właśnie nadeszła

Jak wiadomo producenci samochodów w dużej mierze zarabiają nie na sprzedaży swoich pojazdów, a na ich obsłudze już później np. w serwisie. BMW poszło dalej i wprowadza subskrypcje.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Żyjemy w czasach, gdy wszystko można kupić przez internet. Jednak wiele firm nie potrzebuje użytkowników, którzy dokonają jednorazowej opłaty i już więcej nie wrócą do nich. Z tego powodu wprowadzane są subskrypcje, które mają utrzymać klientów. Najbardziej znanymi są te na portalach z filmami, jak Netflix czy Disney +.

Zobacz wideo Luksusowe BMW X6 odzyskane po kilku godzinach od kradzieży

Było zatem wiadomo, że producenci motoryzacyjni sięgnął po tę formę zarabiania. O wiele łatwiej jest wyposażyć swoje pojazdy we wszystkie funkcje, a następnie pobierać opłaty za ich odblokowanie. Jednak nie jest co stały zakup.

O ile aktualizacja map czy systemu jest zrozumiałym posunięciem, za które należy płacić o tyle opłata za dotychczas normalne funkcje pojazdu może nie przypaść każdemu do gustu. Powoli nasze samochody zamieniają się w telefony, które trzeba skonfigurować.

Na taki właśnie pomysł wpadło BMW, które za pomocą platformy Connected Drive oferuje „dodatkowe" funkcje samochodu. O ile za informacje o korkach, które są wyświetlane na mapach można zapłacić o tyle dziwią takie opcje jak na przykład: podgrzewane fotele, podgrzewana kierownica, asystent świateł czy IconicSounds Sport.

Ogrzewanie fotela kierowcy i pasażera kosztuje od 80 zł za miesiąc. Jeśli chcemy na rok to musimy wydać już 810 zł. 3 lata? 1285 zł, a na czas nieokreślony 1835 zł. BMW jest tak miłe, że ich klienci mogą przetestować podgrzewanie foteli za darmo przez miesiąc.

Jak ma się sytuacja z podgrzewaną kierownicą? 40 zł/miesiąc, 430 zł/rok, 715 zł/3 lata, 995 zł/na czas nieokreślony. Cena za asystenta świateł zaczyna się również od 40 zł. Natomiast sztuczny dźwięk silnika z głośników jest kupowany na czas nieokreślony i kosztuje 680 zł.

Z innych opcji, za które można zapłacić to: aktywny tempomat (3999 zł), adaptacyjne zawieszenie sportowe M (1999 zł), Apple CarPlay (1267 zł), Asystent jazdy (175 zł/miesiąc, 1760 zł/rok, 2760 zł/3 lata, 3925 zł/czas nieokreślony).

Jak zatem widać w najbliższej przyszłości możemy spodziewać się wielu elementów, za które będzie trzeba płacić dodatkowo. Już powoli się słyszy, że kierowcy na swoich ekranach od multimediów będą mieli wyświetlane reklamy, jeśli nie zapłacą za ich wyłączenie.

Przyszłość przyszła, ale niekoniecznie wszystkim przypadnie do gustu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.