Z jaką prędkością można jechać rowerem po chodniku?

Czasami nie da się inaczej. Rowerzysta musi jechać chodnikiem. Tyle że zawsze powinien pamiętać o tym, iż chodnik to królestwo pieszego. A to nakłada na niego dwa wymogi. Pierwszy dotyczy pierwszeństwa, a drugi właśnie ograniczenia prędkości.

O polskich przepisach drogowych szerzej piszemy również w serwisie Gazeta.pl.

Chodnik co do zasady jest przeznaczony do ruchu pieszych. Tak, to prawda. Są jednak przypadki, w których legalnie mogą się pojawić na nim rowerzyści. I każdy z nich ma jeden punkt wspólny. Punktem tym jest oczywiście pojęcie bezpieczeństwa.

Zobacz wideo Wyprzedzał rowerzystkę na rondzie. Nie zachował odpowiedniej odległości, a potem uciekł z miejsca wypadku

Kiedy rowerzysta może jechać chodnikiem? Trzy przypadki.

Kiedy rowerzysta może jechać po chodniku? Dzieje się tak w sytuacji, w której dla danego kierunku jazdy nie ma wyznaczonej drogi dla rowerów, a do tego ruch pojazdów na jezdni jest dopuszczony z prędkością większą niż 50 km/h oraz chodnik ma szerokość co najmniej 2 metrów. Poza tym chodnikiem można jeździć w złych warunkach pogodowych (szczególnie w czasie opadów deszczu, śniegu czy podczas silnego wiatru) oraz gdy rowerzysta jest w wieku do 10 lat (bo formalnie jest traktowany jak pieszy).

Na chodniku rowerzysta musi jechać z prędkością idącego pieszego!

Udostępnienie chodnika rowerzystom nie jest jedynym zapisem, który w tym przypadku okazuje się obowiązujący. Pojawia się bowiem również art. 33 ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym. A ten mówi wyraźnie, że:

Kierujący rowerem, korzystając z chodnika albo drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszemu oraz nie utrudniać jego ruchu.

Pytanie jak kij w mrowisko. Czy rowerzyści mogą jeździć obok siebie na ulicy? I tak, i niePytanie jak kij w mrowisko. Czy rowerzyści mogą jeździć obok siebie na ulicy? I tak, i nie

Prędkość zbliżona do prędkości pieszego, czyli jaka? Policja wie.

W tym materiale skupimy się na stwierdzeniu "jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego". Bo pojęcie jest tak naprawdę niezwykle mało precyzyjne. Tyle że fakt ten w takim samym stopniu przemawia na korzyść kierującego rowerem, jak i przeciwko niemu. Powód? Policjanci wyznaczyli bowiem swoje kryteria oceny prędkości roweru na chodniku.

Zdaniem policjantów prędkość zbliżona do prędkości pieszego zawiera się w przedziale między 4 a 8 km/h. I choć funkcjonariusze precyzyjnie określili dopuszczalny limit, to jeszcze nie oznacza, że mają zamiar kontrolować rowerzystów przy pomocy rejestratorów. W praktyce stosować będą bowiem inne kryterium. Będą karać przede wszystkim tych rowerzystów, którzy jadą chodnikiem zauważalnie szybciej od pieszych. Limit na poziomie 8 km/h został wyznaczony orientacyjnie bardziej dla kierujących rowerami. Tak, aby wiedzieli jakiej prędkości pilnować.

Mandat za zbyt szybką jazdę chodnikiem to zawsze 300 zł

W tym punkcie warto wspomnieć o jeszcze jednej kwestii. Jak karana jest zbyt wysoka prędkość na rowerze? Precyzyjnych pomiarów nie będzie. Nie ma zatem mowy np. o wlepieniu 200 zł w przypadku, w którym rower będzie jechał o 16 km/h za szybko. Wykroczenie polegające na złamaniu limitu prędkości na rowerze ma jednolitą stawkę. Ta zawsze wynosi dokładnie 300 zł. Do wykroczenia nie są dopisane punkty karne. Taką samą grzywnę dostanie też rowerzysta, który nie ustąpi pierwszeństwa pieszemu na chodniku czy będzie utrudniać ruch pieszych.

Więcej o: