GP Wielkiej Brytanii. Krytykowana modyfikacja uratowała życie chińskiemu kierowcy

Chiński kierowca z zespołu Alfa Romeo Racing Orlen przeżył groźnie wyglądający wypadek podczas startu GP Wielkiej Brytanii. Halo uratowało mu życie.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Podczas ostatniego GP Wielkiej Brytanii doszło do groźnie wyglądającego wypadku z udziałem chińskiego kierowcy Guanyu Zhou z zespołu Alfa Romeo Racing Orlen. Gdyby nie system Halo, który został wprowadzony w 2018 roku, to mógłby się zakończyć dla niego tragicznie.

Zobacz wideo Kierowca z wyobraźnią. Jechał bolidem F1 po czeskiej autostradzie

Do wypadku doszło na starcie wyścigu. W sumie w zdarzeniu brało udział pięć bolidów. Pojazd Chińczyka został zahaczony przez inny bolid, co w efekcie skończyło się dla niego, że wylądował kołami do góry, a następnie przebił się przez bariery i zakończył swój lot na ogrodzeniu, który okalał tor.

Tak groźnie wyglądający wypadek jeszcze kilka lat temu mógłby zakończyć się tragicznie dla kierowcy.  Stąd pojawiło się wiele pytań dotyczących zdrowia Zhou oraz o to czy wystartuje w kolejnym Grand Prix. Wszelkie wątpliwości rozwiał sam zainteresowany:

Jak się okazało, dzięki systemowi Halo, kierowca wyszedł z wypadku praktycznie nienaruszony. Dzięki temu będzie mógł wystąpić w GP Austrii. Całe szczęście. Jest to jednak gorzko/słodka wiadomość dla fanów Roberta Kubicy, którzy mieli nadzieję, że Polak wystąpi w kolejnym wyścigu Formuły 1. Nasz rodak pełni rolę kierowcy zapasowego w zespole.

System Halo został wprowadzony w 2018 r. Tytanowa obręcz nad głową kierowców była początkowo bardzo krytykowana, a nawet określana mianem „najgorszej modyfikacji w historii Formuły 1". Kierowcy narzekali na niepraktyczność nowej części oraz że jest po prostu brzydka. O tym jak ważny jest to element przekonał się nawet sam Lewis Hamilton, a teraz Guanyu Zhou. Halo jest w stanie wytrzymać obciążenie 12 ton. Jak zatem widać nie wszystko co dobre musi być piękne i praktyczne.

Halo jest obowiązkowym wyposażeniem nie tylko Formuły 1, ale także Formuły 2 i 3 oraz E.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.