Cena benzyny w najbliższych dniach może przekroczyć 8 zł. Mroczne prognozy ekspertów

Prognozy ekspertów na najbliższe dni niestety nie napawają optymizmem. Ceny paliw, nie tylko nie zaczną spadać, ale i mogą być nieco wyższe niż tydzień temu. Powrotu do tańszego paliwa nie powinniśmy spodziewać się nawet po wakacjach.
Zobacz wideo Ceny paliwa wystrzeliły w górę. Niektórzy kierowcy tracą cierpliwość

Ceny benzyny na stacjach od kilkunastu dni niemal stoją w miejscu. Nieznacznie drożeje tylko olej napędowy. Zgodnie z ostatnimi wyliczeniami ekspertów z e-petrol.pl (z 15 czerwca, czyli jeszcze sprzed długiego weekendu) średnia cena benzyny to ok. 7,94 zł, a diesla 7,73 zł. Bardzo podobne dane podaje firma BM Reflex - odpowiednio 7,96 i 7,79 zł. Nawet w niedzielę mogliśmy obserwować podobne kwoty na pylonach większości stacji.

Obniżek cen nie będzie. Zapłacimy wręcz nieco więcej

Ci, którzy mieli nadzieję, że stabilne ceny z ostatnich dni to zwiastun nadchodzących obniżek, są niestety w błędzie. Najnowsze prognozy ekspertów z e-petrol.pl są raczej pesymistyczne. Jeśli wierzyć estymacjom, od poniedziałku do niedzieli (20-26 czerwca) średnia cena benzyny powinna mieścić się w widełkach 7,92 - 8,05 zł za litr. Mowa oczywiście o benzynie 95-oktanowej, bo droższa 98-oktanowa odmiana będzie nas kosztować aż 8,52-8,65 zł (8,54 zł w poprzednią środę).

Oznacza to, że obniżek nie będzie lub będą niemal niezauważalne. Ceny mogą być jednak o 10-11 groszy wyższe niż tydzień temu. Droższy będzie też olej napędowy i tu różnica będzie już bardziej zauważalna. Średnia cena szacowana przez badaczy na ten tydzień to 7,72-7,87 zł za litr. W optymistycznym scenariuszu będzie o grosz taniej, a w pesymistycznym o 14 groszy drożej.

Jak zwykle powodów do obaw nie mają właściciele samochodów z instalacją gazową. Paliwo LPG od tygodni tanieje i wciąż będzie tanieć. W tym tygodniu jego ceny powinny wahać się od ok. 3,44 do 3,54 zł, a więc będą od 1 do 11 groszy niższe niż przed tygodniem.

Po wakacjach ceny nie spadną. To będzie wyjątkowo drogi rok

Kiedy zatem spadną ceny pozostałych paliw? Niestety nieprędko. W ostatnim czasie eksperci szacowali, że stać może się to najwcześniej po wakacjach, gdy popyt na paliwo (przede wszystkim benzynę) spadnie. Jak twierdzą analitycy z Wood Mackenzie cytowani na łamach e-petrol, nie możemy jednak liczyć na powrót do dawnych cen w tym roku.

Ich zdaniem druga połowa roku będzie czasem uspokojenia się sytuacji na rynku paliwowym, a zwiększone moce przerobowe (dzięki otwarciu nowych rafinerii, m.in. w Kuwejcie czy w Chinach) powinny wpłynąć m.in. na obniżenie rekordowych marż rafineryjnych. Obecna sytuacja pozwoli jednak wrócić do niższych cen paliw dopiero po sylwestrze. To przede wszystkim efekt ograniczeń w dostępie do rosyjskiej (tańszej) ropy, oraz wciąż zbyt wysoki popyt.

Więcej o cenach paliw znajdziesz na Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.