Lamborghini zaprezentowało Huracana w kolorach resoraka Hot Wheels. W Mediolanie pokazano również coś jeszcze

Podczas Milano Monza Motor Show 2022 Lamborghini zabrało ze sobą Huracana EVO Spyder z trójwarstwową karoserią Verde Alceo i malowaniem w stylu Hot Wheels.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Supersamochody już same w sobie wyglądają jak resoraki. Są przesadzone i pobudzają wyobraźnię, a także budzą do życia małe dziecko, które jest gdzieś w środku nas. Na Milano Monza Motor Show (MiMo 2022) Lamborghini zaprezentowało specjalny model Huracana EVO Spyder, który jeszcze bardziej upodobnił się do zabawki, za sprawą kolorystyki i logo znanej firmy produkującej małe samochody zabawkowe – Hot Wheels.

Zobacz wideo Lamborghini Countach

Malowanie prezentuje stylistykę słynnych samochodzików Hot Wheels w skali 1:1 i zostało stworzone w Lamborghini Centro Stile, oczywiście we współpracy z ludźmi z Hot Wheels.

Oprócz kolorowego nadwozia, auto wyposażono w 20-calowe, błyszczące czarne koła, sportowe fotele i różne inne błyszczące czarne akcenty. Dosłownie przypomina zabawkę, która została powiększona, przez co powinna spodobać się zarówno dzieciom, jak i dorosłym.

Kolejną ważną atrakcją Lamborghini na MiMo 2022 jest Huracan Tecnica. Został on ogłoszony w kwietniu i zaprezentowany na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Nowym Jorku. Ten supersamochód będzie wystawiony na Piazza Duomo w Mediolanie przez cały czas trwania imprezy.

Tecnica to supersamochód przystosowany do jazdy po publicznych drogach, a zarazem wyposażony w całe oprzyrządowanie, które da sobie radę na torze. Ważnym elementem jest jeszcze lepsza aerodynamika, która wyróżnia ten model z całej gamy Huracanów. Jest też możliwość spersonalizowania tego modelu.

W Mediolanie oprócz Tecnici i Huracana Hot Wheels, Lamborghini prezentuje również Urusa, Aventadora SVJ, Huracana STO i EVO RWD Spyder. Zwiedzający mogą również podziwiać samochód wyścigowy Huracan Super Trofeo EVO2.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.