Możesz mieć ukrytą czerwoną linkę w samochodzie. Użyj jej, zanim wezwiesz lawetę

Niepozorna linka może uchronić przed wezwaniem lawety. Jednak niewielu kierowców zdaje sobie sprawę, czy ich samochody zostały w nią wyposażone.

Nie każde auto ma system awaryjnego otwierania klapki wlewu paliwa, dlatego warto zawczasu sprawdzić, czy nasz samochód jest w taki system wyposażony. Gdzie go szukać? W bagażniku. A konkretniej w jego bocznych ścianach. Linka najczęściej znajduje się pod materiałowym obiciem, które zdejmuje się po odblokowaniu zaślepki.

Więcej porad dla kierowców znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Z jakim poziomem inflacji możemy pożegnać rok 2022?

Czerwona linka w bagażniku - awaryjne otwieranie wlewu paliwa

Z czerwonej (najczęściej ma właśnie taką barwę) linki można skorzystać, gdy tradycyjne metody otwarcia klapki wlewu paliwa nie przynoszą efektu, co najczęściej spowodowane jest drobną awarią. Siłownik odblokowujący klapkę wlewu paliwa uszkadza się w dwóch przypadkach:

  • Po pierwsze, może ulec awarii w toku eksploatacji, gdy samochód ma kilkanaście lat, a kierowca nie dba o czyszczenie go np. z piasku i innych zanieczyszczeń. Po prostu zaciera się.
  • Po drugie, siłowniki uszkadzają się zimą. W ich okolicy zbiera się woda, która zamarza, tym samym blokując klapkę.

Naprawa niedziałającej klapki wlewu paliwa to koszt około 150 zł, licząc robociznę.

Wlałem złe paliwo do baku. Co robić?

Dla właścicieli aut posiadających czerwoną linkę w bagażniku awaria klapki wlewu paliwa nie jest powodem do paniki. Jeśli jednak na stację dojechaliśmy z prawie pustym bakiem, a klapka nie chce się otworzyć, czasem jedynym rozwiązaniem jest wezwanie lawety. Nie jest to zresztą jedyna sytuacja, w której pomoc drogowa może się okazać niezbędna podczas wizyty na stacji benzynowej. Znacznie bardziej pesymistycznym scenariuszem jest wlanie złego paliwa do baku.

Co robić w takiej sytuacji? Dlaczego używanie odkurzacza do odessania paliwa to jeden z gorszych pomysłów, jaki może nam przyjść do głowy? W poniższym artykule opisaliśmy dokładnie, jak zachować się, gdy pomyliliśmy pistolety przy dystrybutorze.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.