Co z podatkami od aut spalinowych w Polsce? Jedni politycy potwierdzają, drudzy zaprzeczają

Partia rządząca cały czas kluczy w sprawie nakładania podatków na samochody spalinowe. Jeszcze niedawno zobowiązał się do tego rząd, wpisując projekt jako tzw. kamień milowy w Krajowym Planie Odbudowy. Teraz w obozie PiS pojawiają się sprzeczne komunikaty.

Sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski zaskoczył wszystkich swoim niedawnym oświadczeniem w wywiadzie dla Polskiego Radia Wrocław. Podczas rozmowy z dziennikarzem był pytany o realizację porozumień z Komisją Europejską w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Więcej informacji na temat Krajowego Planu Odbudowy znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Sobolewski przyznał, że podatek od samochodów spalinowych to nierealna perspektywa w naszej rzeczywistości. Dodał też, że rząd będzie się starać, żeby ułatwić dostęp do samochodów elektrycznych.

Będziemy realizować - tak jak jest określone w tym porozumieniu dotyczącym KPO, porozumieniu dotyczącym kamieni milowych, tych tzw. kamieni milowych z Krajowego Planu Odbudowy - a określenia tak tych poszczególnych punktów naprawdę są bardzo elastyczne i bardzo miękkie

- powiedział poseł PiS podczas rozmowy na antenie radia. Nie mogło się obyć bez poruszania kwestii podatku od samochodów spalinowych.

Kwestia podatku, ewentualnego podniesienia podatku od opłat od samochodów spalinowych i tak naprawdę uniemożliwienie posiadania samochodów w perspektywie kilku lat - ta perspektywa dla nas jest nierealna i na pewno w tym kierunku nie pójdziemy

- dodał Krzysztof Sobolewski. Jeszcze niedawno partia PiS przedstawiła kamienie milowe zapisane w ramach KPO. Są tam podane konkretne terminy wraz z rozwiązaniami. Wiadomo nawet, kiedy podatki mają zostać wprowadzone, a jedyną niewiadomą jest ich wysokość.

Zdjęcie ilustracyjnePolski Ład. Kolejna poważna zmiana w kwestii samochodów. Tym razem chodzi o auta używane

Poseł zapewniał, że jego środowisko polityczne zamierza ułatwić dostęp do samochodów elektrycznych poprzez obniżki opłat i różne zachęty. Dodał też, że wiele osób w kraju nie stać na samochód elektryczny. Dlatego zakup samochodu spalinowego nie będzie obarczone większymi opłatami.

Zobacz wideo

Oświadczenie Krzysztofa Sobolewskiego stoi w sprzeczności ze stanowiskiem premiera, który przypominał ostatnio, że wszystkie cele i kamienie milowe zostały przyjęte w kwietniu 2021 roku przez całą Radę Ministrów.

Wszyscy, którzy wtedy zapoznali się z dokumentem, doskonale wiedzą, co w nim jest

- skomentował Mateusz Morawiecki. W Krajowym Planie Odbudowy zapisano nowe podatki, które uderzą po kieszeni kierowców. Do końca roku zostanie wprowadzony podatek rejestracyjny uzależniony od normy emisji spalin. Jeszcze nie znamy jego wysokości, ale ma być naliczany podczas rejestrowania samochodu z silnikiem spalinowym.

Nie dalej niż w drugim kwartale 2026 roku zostanie wprowadzony podatek dla posiadaczy samochodów spalinowych. Jego wysokość jest owiana tajemnicą, ale ma również być uzależniony od emisji spalin.

Więcej o: