Polskie firmy transportowe mocno zwalniają obroty. Wojna w Ukrainie jest gorsza niż pandemia

Sytuacja w branży transportowej jest trudna. Po stabilizacji w okresie pandemicznym nadszedł kolejny, mocny cios w postaci wojny w Ukrainie. Większość firm z tego sektora mocno zaciąga hamulec, oczekując z nadzieją na lepsze czasy. Najnowsze badanie ujawniają więcej szczegółów na temat nastrojów w branży.

Barometr EFL to wskaźnik informujący o skłonności firm z danego sektora do wzrostu (zwiększenia sprzedaży, produkcji, ekspansji na nowe rynki, maksymalizacji zysków, inwestycji w środki trwałe). Prognozowana na dany kwartał kondycja finansowa firm z konkretnej branży daje punkt odniesienia co do kierunku zmian: wzrostu lub wyhamowania rozwoju firm.  

Najnowsze badanie przeprowadzone pokazuje, że nastroje firm z tej branży są raczej pesymistyczne. Świadczy o tym wynik 49,3 pkt., który jest zaledwie o 0,3 pkt. wyższy niż w pierwszym kwartale tego roku. Jednak nadal znajduje się on poniżej progu 50 punktów, który zakłada ograniczony rozwój. 

Więcej informacji na temat branży transportowej znajdziesz na stronie Gazeta.pl

W świetle powyższych wyników oznacza to powrót branży transportowej do bardzo trudnej sytuacji z pierwszych miesięcy 2020 i 2021 roku, gdy zaostrzała się sytuacja związana z pandemią koronawirusa.

Poziom ograniczonego rozwoju mikro, małych i średnich firm w naszym badaniu wynosi co najmniej 50 pkt. Firmy transportowe przekroczyły tę granicę pierwszy raz od wybuchu pandemii w II kwartale 2021 roku i do końca ubiegłego roku „z tego toru" nie zjechały. Od początku tego roku jednak zredukowały bieg i „jadą" tuż przy krawędzi. Bez wątpienia to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą bardzo mocno wpływa na kondycję branży transportowej. A jeśli do tego dodamy rosnącą cenę ropy naftowej, galopującą inflację i trudność w prognozowaniu tego, co będzie za miesiąc czy dwa, w kolejnym odczycie ta zła passa może być kontynuowana

- podsumowuje Radosław Woźniak prezes zarządu EFL.

Prognoza nastrojów w branży transportowej rozkłada się następująco: 29 proc. ankietowanych uważa, że w następnych kwartałach na rynku pojawi się jeszcze więcej zleceń dla firm transportowych, a 26 proc. uważa, że rynek zmniejszy się. Pozostali respondenci uważają, że sytuacja pozostanie bez zmian.

Dużo większy podział opinii jest zauważalny w pytaniach o kwestie finansowe. Tylko 15 proc. firm uważa, że ich płynność finansowa polepszy się, natomiast 24 proc. uważa, że ta kwestia ulegnie pogorszeniu.

Zobacz wideo

W drugim kwartale ubiegłego roku branża transportowa mocno odetchnęła po ustabilizowaniu się sytuacji związanej z pandemią, ale na początku tego roku znów została przytłoczona – tym razem z powodu wojny w Ukrainie.

Ponad 63 proc. firm deklaruje, że sytuacja za wschodnią granicą ma niekorzystny wpływ na ich działalność, a 31,3 proc. określa sytuację jako: "bardzo niekorzystną". Z kolei 31,3 proc. deklaruje ocenę "raczej niekorzystną".

Wysoki odsetek respondentów oceniających negatywny wpływ wojny na ich działalność jest najwyższy spośród wszystkich sześciu branż badanych w ramach Branżowego Barometru EFL. Nawet sytuacja związana z pandemią COVID-19 nie miała tak negatywnego wpływu na nastroje w branży. Wówczas tylko 39 proc. zapytanych deklarowało takie nastroje.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.