Szwedzi odpicowali fiata 126p. Poczciwy maluch robi furorę w sieci

W ostatnich latach z polskich dróg praktycznie zniknęły już kultowe maluchy. Tymczasem na jednej z największych społeczności tuningowych w sieci zaprezentowano ciekawy projekt fiata 126p. Samochód cieszy się ogromną popularnością i zdobywa polubienia od fanów z całego świata.

Ekipa ze Szwecji postanowiła odrestaurować i zmodyfikować kultowego fiata 126p. Samochodem zainteresował się słynny portal Stance Nation i opublikował zdjęcie samochodu na Instagramie. Poczciwy maluch w stylu stance zdobywa tysiące polubień i sławę na całym świecie.

 

W komentarzach od fanów z całego świata pojawiają się pytania, co to za model. Na forum jest jednak wielu aktywnych użytkowników z Polski, którzy szybko tłumaczą, o który model chodzi. Padają nawet sformułowania "legenda" oraz nawiązania do popularnego przydomku "kaszlak" z powodu charakterystycznego odgłosu generowanego podczas uruchamiania silnika.

Więcej ciekawostek z motoryzacyjnego świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Trzeba przyznać, że prezentuje się bardzo ciekawie. Swego czasu po polskich drogach poruszało się wiele tuningowanych maluchów, ale chyba żaden z nich nie był wykonany z taką pieczołowitością jak ten projekt ze Szwecji.

Produkowany w Polsce "mały fiat" co jakiś czas przypomina o sobie motoryzacyjnemu światu. Kilka lat temu furorę w sieci robił projekt opracowany na Litwie – Fiat 126p z silnikiem ze starej Hondy Civic (D15Z7), którego moc po zainstalowaniu doładowania wynosiła 170 KM. To całkiem spora moc jak na ważącą zaledwie 600 kg konstrukcję samochodu. Auto powstało w garażu jednej z litewskich firm tuningowych, ale z tego, co można zobaczyć na filmach na YouTubie, wynika, że jest w Polsce i przeszło kolejne modyfikacje. 

Fiat 126p Honda VTEC turboFiat 126p | Malar "VTEC just kicked in yo"

Natomiast nie dalej jak kilka miesięcy temu Tom Hanks postanowił wystawić na aukcję charytatywną malucha sprezentowanego przez społeczność z Bielska-Białej. Sprzedaż zakończono kwotą 83 500 dolarów, co w przeliczeniu dało nieco ponad 368 tys. złotych. Pieniądze trafiły na konto fundacji Elizabeth Dole w ramach kampanii Hidden Heroes. To popularna w Stanach Zjednoczonych akcja, która wspiera rodziny weteranów wojennych.

Więcej o: