Kierowcy ciągle rozbijają się w tym miejscu. Nie zwracają uwagi na znaki drogowe

Ten film to idealny dowód na to, jak ważne jest przestrzeganie znaków drogowych. Wielu kierowców w tym miejscu wyjeżdża z tunelu z dużą prędkością, wprost na skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Jak widać, naprawdę nietrudno o tragedię w tym miejscu.

Prezentowane miejsce to wyjazd z tunelu połączony ze skrzyżowaniem zlokalizowany w Seattle. Ten feralny odcinek drogi jest prawdziwą zmorą dla lokalnych kierowców. Na filmie opublikowanym na Reddicie można zobaczyć, że co rusz dochodzi w tym miejscu do bardzo niebezpiecznych sytuacji. I to bez względu na porę dnia.

Więcej ciekawych filmów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Internetowa grupa dochodzeniowo-śledcza szybko ustaliła, że chodzi o tunel połączony z wyjazdem z międzystanowej autostrady I-5. Okazuje się, że jednym z powodów utraty kontroli nad pojazdem może być lekki zakręt ulokowany na końcowym odcinku tunelu. Wielu kierowców porusza się w tunelu z autostradową prędkością 60-70 mil na godzinę (ok. 97-113 km/h). Lekki zakręt ulokowany w tym miejscu bywa zbyt wymagający dla wielu kierowców.

Okazuje się, że kierowcy wcale nie są całkowicie nieświadomi niebezpieczeństwa. Tuż przed wyjazdem z drogi międzystanowej umieszczono znak ograniczenia prędkości do 30 mil na godzinę (48 km/h), który jest ignorowany przez kierowców.

Tunel południowej obwodnicy Warszawy pod Ursynowem. Próba ogniowa podczas odbiorówTunel pod Ursynowem wygrał z "gorącym dymem", ale wysiadł wentylator. Opóźnienia

Następne znaki na drodze informują o konieczności zmniejszenia prędkości – najpierw do 30 mil na godzinę (48 km/h), a następnie do 20 mil na godzinę (32 km/h). Ostatni znak ostrzega, że kierowcy zbliżają się do skrzyżowania z sygnalizacją świetlną.

Zobacz wideo

Zarządca drogi ustawił znaki w taki sposób, że jest wystarczająco dużo czasu, żeby dostosować prędkość jazdy do warunków panujących na tym odcinku. Wszystko rozbija się o obserwację znaków drogowych. Gdyby tylko kierowcy bardziej zwracali uwagę na oznakowanie, z pewnością nie doszłoby do tylu wypadków w tym miejscu.

Więcej o: