Najważniejszy drogowy przepis. Zaczyna działać, kiedy nie ma znaków

Przepisy o ruchu drogowym mają swój fundament. I tym nie są znaki drogowe czy sygnalizacja świetlna. Podstawową zasadą regulującą sposób zachowania się kierowców jest pierwszeństwo pojazdu nadjeżdżającego z prawej strony. Ono działa wszędzie!

Kolejne porady w zakresie zasad ruchu drogowego znajdziesz również w serwisie Gazeta.pl.

Kierowcy przyzwyczaili się do tego, że ruch jest regulowany przede wszystkim przy pomocy znaków drogowych i sygnalizacji świetlnej. I choć to w dużej mierze prawda, zawsze może się pojawić sytuacja, w której drogi będą się krzyżować, ale na tym połączeniu nie będzie ani znaków, ani sygnalizatorów. Co wtedy? A wtedy działa jeden z najważniejszych przepisów drogowych. Mowa o tzw. zasadzie prawej dłoni.

Zobacz wideo Niecierpliwy i lekkomyślny kierowca ominął czerwone światło, przejeżdżając po chodniku

Pierwszeństwo z prawej strony. Na początek skrzyżowanie.

Zasada prawej dłoni czy ręki to nazwa raczej potoczna. Przepisy mówią bowiem o pierwszeństwie pojazdu nadjeżdżającego z prawej strony. I do tej kwestii odnosi się art. 25 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Mówi on wyraźnie, że:

Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

W skrócie, jeżeli dojeżdżacie do skrzyżowania, na którym nie ma znaków drogowych czy sygnalizacji świetlnej, w celu wyznaczenia pierwszeństwa przejazdu, możecie unieść prawą dłoń. Pojazdy, które znajdą się po jej stronie, przejadą przez połączenie dróg przed wami.

Rondo - oznakowanieNa rondzie szukaj znaku A-7. Jak go nie ma, to prawie wszystko zmienia się diametralnie

Kiedy jeszcze obowiązuje zasada prawej dłoni?

Bardzo ważne jest to, że powyższy zapis obowiązuje nie tylko na skrzyżowaniach, ale także we wszystkich innych miejscach, w których dochodzi do przecięcia kierunków ruchu. Na taką interpretację wskazuje art. 25 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Co to oznacza w praktyce? Tak naprawdę szereg scenariuszy. Pierwszeństwo dla pojazdów nadjeżdżających z prawej strony dotyczy też sytuacji, w której:

  1. Droga ma trzy pasy ruchu w jednym kierunku oraz pojazdy z pasa lewego i prawego chcą w tym samym momencie wjechać na pas środkowy. Pierwszy manewr wykona auto z pasa prawego, bo samochód na pasie lewym ma go po prawej stronie.
  2. Na skrzyżowaniu gdy jeden pojazd skręca w prawo, a drugi w lewo lub zawraca i obydwa chcą wjechać w tą samą drogę. Na zasadzie prawej dłoni manewr jako pierwszy wykona kierowca samochodu skręcającego w prawo.
  3. W przypadku skrzyżowań posiadających wyspę i rozjazdy (np. sprowadzające pojazd z lewoskrętu). W sytuacji, w której dwie drogi się spotykają, ale żadna z nich nie jest oznakowana znakiem, działa zasada prawej dłoni.
  4. Pierwszeństwo pojazdu nadjeżdżającego z prawej stroni jest faktem w przypadku większości parkingów, a konkretnie połączeń dróg poprowadzonych na nich. Warto o tym pamiętać!
  5. Zasada prawej dłoni obowiązuje nawet na rondach. A właściwie to obowiązywałaby, gdyby przed wjazdem nie pojawiał się znak A-7 "Ustąp pierwszeństwa". Bez tablicy to pojazd wjeżdżający na rondo miałby pierwszeństwo przed tym, który porusza się już po okręgu.

Nie pamiętałeś o pierwszeństwie? Zapłacisz wysoki mandat.

Brak znajomości powyższych zasad lub ich ignorowanie to chyba najkrótsza droga do... kolizji drogowej. A ta z całą pewnością zakończy się kosztownie. I w tym punkcie nie mówimy wyłącznie o wydatku związanym z naprawą własnego auta i utratą zniżek na polisę OC. Bo to dopiero początek. Lista kosztów zostanie uzupełniona mandatem w przypadku, w którym poszkodowany wezwie patrol policji. Funkcjonariusze wlepia grzywnę wynoszącą co najmniej 1000 zł. Tyle kosztuje spowodowanie zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Więcej o: