Samorządy chcą wyższych cen za egzaminy na prawo jazdy. Nawet 250 zł

Opłaty na egzaminy nie były zmieniane od 8 lat, a koszty Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego stale rosną. Samorządowcy apelują o podwyższenie stawek, tłumacząc, że przy obecnych, WORD-y nie są w stanie się utrzymać.

Jak podaje portal Prawo.pl - większość ośrodków zamyka rok z ujemnym wynikiem finansowym. W 2019 strata w skali całego kraju wynosiła 10,4 mln zł. W następnym roku były to aż 44 mln zł, a w 2021 roku strata wynosiła 12,9 mln zł. Jak podkreśla Mec. Rafał Cieślik ze Związku Województw RP - WORD-y prowadzą samodzielną gospodarkę finansową. Nie są w żaden sposób współfinansowane przez samorządy województw ani budżet państwa, więc ich wydatki i opłaty muszą się bilansować.

Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Wyższe ceny energii, paliw, samochodów, a także wzrost kosztów zatrudnienia sprawiły, że obecne stawki za egzaminy na prawo jazdy nie są dostosowane do kosztów ich przeprowadzania. Za najpopularniejszy egzamin praktyczny na kategorię B zapłacimy obecnie 140 zł. Tyle obecnie może kosztować godzina jazd doszkalających, co sprawia, że kursanci wolą często zaryzykować dodatkowym podejściem do egzaminu, niż płacić za kolejne godziny jazdy. Ceny samych kursów w ostatnich latach także znacznie wzrosły. Jeszcze kilka lat temu kurs na prawo jazdy kat. B kosztował w zależności od miejsca, ok. 1200-1800 zł. Dziś są to kwoty w wysokości 2300-3000 zł.

DLORZPrawie 200 osób straci prawo jazdy. Właściciel szkoły jazdy "zapomniał" o teorii

Zarząd Związku Województw proponuje, aby opłata za egzaminy wynosiła:

  • 50 zł za egzamin teoretyczny (obecnie 30 zł)
  • 200 zł za praktyczny kategorii AM (140 zł)
  • 200 zł za kategorii A, A2, A (180 zł)
  • 200 zł za kategorię B (140 zł)
  • 250 zł za kategorię C, D (200 zł)
  • 250 zł za kategorię C+E, C1+E, D1+E, D+E (245 zł)
  • 200 zł za kategorię B1, C1, D1, T (170 zł)
  • 250 zł za kategorię B+E (200 zł)

 To maksymalne stawki, jakie są przewidziane w ustawie, choć nawet one nie zagwarantowałyby pokrycia rzeczywistych kosztów przeprowadzania egzaminów. Prezes Zarządu Związku Województw RP podaje jednak, że pozwoliłoby to na ustabilizowanie sytuacji finansowej WORD-ów oraz utrzymanie ich ciągłości i sprawności funkcjonowania.

Jaka jest zdawalność egzaminów w Polsce?

Najlepsza zdawalność egzaminu teoretycznego na prawo jazdy kat. B jest w Lublinie (ok. 59 proc.), a najgorsza w Bolesławcu (ok. 45 proc.). W przypadku egzaminu praktycznego różnice są nieco większe. Największa zdawalność występuje w Jeleniej Górze (ok. 53 proc.), a najmniejsza w Łodzi (ok. 25 proc.)

Więcej o: