Ambasada USA w Warszawie kupiła elektrycznego Mustanga. Zastąpi paliwożerne SUV-y z V8?

Ambasada USA w Warszawie poinformowała tuż przed Dniem Ziemi o nowym samochodzie, który właśnie dołączył do dyplomatycznej floty. Obok potężnych SUV-ów takich jak Chevrolet Suburban i Tahoe ustawił się elektryczny Mustang Mach-E.

Premiera pierwszego w historii elektrycznego Mustanga Mach-E wzbudziła skrajne dyskusje na temat przyszłości, ale po prawie dwóch latach od tamtego momentu opadł kurz, a samochód udowodnił swoją wartość i aktualnie jest jednym z najlepiej sprzedających się aut elektrycznych na świecie.

Więcej ciekawostek ze świata motoryzacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Mustang Mach-E zdobył już uznanie wśród wielu amerykańskich agencji rządowych, organów ścigania, właścicieli flot i wielu osób prywatnych. W Polsce jego popularność cały czas rośnie, a tymczasem jeden z egzemplarzy zameldował się przy parkingu ambasady przy Alejach Ujazdowskich.

Zobacz wideo

Przedstawiciele amerykańskiej ambasady w Warszawie poinformowali o nowym nabytku w związku z Dniem Ziemi. We wpisie opublikowanym na Twitterze ambasada pokreśliła, że samochody elektryczne i hybrydowe są istotnym elementem przejścia na gospodarkę niskoemisyjną.

Takie oświadczenie może oznaczać, że w następnych latach do służby dyplomatycznej będą coraz częściej dołączać samochody zasilane energią elektryczną. Zastąpią one wysłużone SUV-y z silnikami V8 jak Chevrolet Tahoe czy Suburban, które do tej pory były chętnie wykorzystywane przez dyplomatów.

Ford Mustang Mach-E powinien doskonale sprawdzić się podczas codziennych zadań realizowanych na terenie Warszawy. Siedziba ambasady od jakiegoś czasu dysponuje odpowiednim zapleczem do ładowania samochodów elektrycznych, co z pewnością ułatwi pracownikom ambasady korzystanie z tego samochodu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.