Jaka nawierzchnia jest lepsza: asfaltowa czy betonowa?

Asfalt czy beton? To jedno z pytań, przed którym prędzej czy później stają wykonawcy dróg w Polsce. I choć lubią oni korzystać ze sprawdzonych rozwiązań, wieloletniego doświadczenia niemieckiego czy austriackiego odrzucać nie wolno.

Kolejne informacje dotyczące technologii budowy dróg w Polsce znajdziesz również w serwisie Gazeta.pl.

W Polsce nie ma betonowych dróg? To... bzdura! Tak, ten typ nawierzchni kojarzy się przede wszystkim z Austrią, Niemcami, Belgią czy Wielką Brytanią. W przypadku tych państw ich udział w autostradach wynosi nawet 50 proc. i stale rośnie. To jednak nie oznacza, że w naszym kraju betonu nie używa się do budowy dróg. Pierwsze tego typu szlaki pojawiły się jeszcze w czasie II Wojny Światowej. Budowali je Niemcy. W nowożytnej historii kluczowy był rok 1995. To wtedy powstał betonowy fragment autostrady A12 o długości 17 km (przemianowany dziś na A4 i A18).

Zobacz wideo "Autostrada to nie tor wyścigowy" - mówi policja. I karze kierowcę SUV-a aż 2500 zł mandatu

Beton był wymogiem. Ale nie wszędzie i tylko przez chwilę...

No dobrze, ale czemu na Zachodzie stawia się głównie na beton, a w Polsce na asfalt? To twierdzenie też niestety nie jest do końca prawdziwe... Bo warto wiedzieć o tym, że do roku 2019 określone były ciągi dróg (np. drogi ekspresowe S7, S17), na których bezwzględnie należało wykonać warstwę nawierzchniową z betonu cementowego. Po roku 2019 przepisy się zmieniły, ale w nowelizacji chodziło o większą elastyczność projektową i łatwiejszą realizację kolejnych szlaków drogowych. Cel był więc szczytny.

Obecnie kontrakty drogowe realizuje się w Polsce w systemie "Projektuj i buduj". Stworzenie projektu drogi, a więc i wybór technologii, GDDKiA pozostawia po stronie wykonawcy.

Betonowa autostrada jest dużo łatwiejsza w naprawie

Jaka nawierzchnia jest lepsza: asfaltowa czy betonowa? Doświadczenie niemieckie czy austriackie wskazuje na to, że betonowa. Wykazuje się wyższą trwałością, a do tego jest łatwiejsza w naprawie. W przypadku pojawienia się ubytków czy pęknięć nawierzchni, wystarczy je po prostu uzupełnić świeżym betonem. Tyle! Nie trzeba wcale zdzierać asfaltu na kilkukilometrowym odcinku i nakładać go na nowo. I choć tych zalet bez wątpienia nie da się pominąć, jest pewien aspekt, który powoduje że beton nie jest popularny wśród polskich wykonawców dróg. I aspektem tym jest technologia.

Warto wspomnieć o tym, że betonowe drogi nie wymagają wymiany warstwy ścieralnej. W przypadku asfaltu jest to konieczne co 12 do 15 lat.

Kierowcy się doigrali. Trzeba liczyć sylaby, sekundy i słupki, żeby nie dostać mandatuKierowcy się doigrali. Trzeba liczyć sylaby, sekundy i słupki, żeby nie dostać mandatu

Betonowych dróg nie da się budować latem!

Budowa drogi betonowej musi działać jak... dobrze naoliwiona maszyna. Tylko w takim przypadku maszyna do układania nawierzchni będzie pracować bez przestojów. Konieczne jest też planowanie. Bo sprzęt musi być cały czas przenoszony z miejsca na miejsce. Kolejne wymogi? Układanie betonu nie jest możliwe przy temperaturze powyżej 25 stopni Celsjusza – co wyklucza z prac lato czy późną wiosnę. A do tego dojrzewanie betonu i umożliwienie udostępnienia drogi betonowej do ruchu, trwa też o wiele dłużej niż w przypadku nawierzchni asfaltowych.

Drogi betonowe czy asfaltowe. Które są tańsze?

No dobrze, ale czy to oznacza, że tylko z uwagi na aspekty technologiczne w Polsce nie buduje się lepszych, betonowych dróg? No właśnie nie do końca. Pewnie powiecie, że beton jest trwalszy, a więc i tańszy w – powiedzmy – eksploatacji. Skomplikowany proces układania nawierzchni generuje jednak potężne koszty. I różnica może być na tyle duża, że nawet wydatek związany z wymianą powierzchni ścieralnej asfaltu co 15 lat, zamortyzuje się. Koszty mogą być zatem podobne. Podobne są też założenia konstrukcyjne. Bez względu na technologię, pełen okres trwałości drogi zawsze ma być taki sam. Powinien wynosić dokładnie 30 lat.

Polska asfaltem stoi. I na razie stać będzie.

Jak sytuacja wygląda w praktyce? GDDKiA od sierpnia 2019 roku do sierpnia 2021 roku rozstrzygnęła 49 przetargów na budowę dróg. W aż 36 przypadkach wykonawcy zdecydowali się na nawierzchnię asfaltową. W 9 nie podjęli jeszcze decyzji, a tylko 4 od razu postawili na asfalt. Trudności technologiczne – o których wspominaliśmy wcześniej – sprawią, że szybko ten stosunek w przypadku budowy kolejnych dróg w Polsce z pewnością nie zmieni się. Firmy budujące nie chcą stawiać na nowe technologie. Wolą stosować stare, ale dobrze znane rozwiązania.

Więcej o: