Klasyczne Ferrari uderza z impetem w wielkiego Chevroleta. Smutny widok

W deszczowe dni większość youngtimerów odpoczywa w garażu, ale właściciel tego Ferrari 328 GTS postanowił wyjechać na przejażdżkę. Niestety, wycieczka kończy się tragicznie wprost pod kołami wielkiego Chevroleta Silverado.

Sytuacja zarejestrowana przez samochodową kamerkę miała miejsce w Kanadzie. Na początku filmu widać samochody dojeżdżające do skrzyżowania, a następnie stojące czerwonym świetle. Po chwili ruszają samochody z prawej strony, a wśród nich potężny pickup - Chevrolet Silverado z przyczepą.

Więcej motoryzacyjnych filmów znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Nagle ten spokojny, deszczowy krajobraz przerywa pędzące prostopadle Ferrari 328 GTS. Samochód uderza z dużą prędkością w Silverado i dosłownie wpada pod jego koła. Gabaryty pickupa sprawiają, że Ferrari zostaje zepchnięte na bok, a części jego karoserii rozlatują się po okolicy. Przed zatrzymaniem Chevrolet przetacza się bezwładnie jeszcze kilka metrów

Zobacz wideo

Lokalne media podają, że Ferrari przemieszczał się kanadyjski polityk Kory Teneycke. Nie wiadomo, co spowodowało, że kierowca sportowego samochodu uderzył w wielkiego pickupa. Być może zagapił się lub nie zauważył czerwonego światła.

 

Stan zdrowia kierowcy nie jest znany. Patrząc na przebieg wypadku jesteśmy przekonani, że kolejny egzemplarz Ferrari 328 GTS na zawsze zniknie z ulic.

Więcej o:
Copyright © Agora SA