W prawo z prawego, a prosto i w lewo? Który pas zająć na rondzie

Zasady ruchu w zasadniczy sposób nie zmieniły się od lat. To jednak jeszcze nie oznacza, że kierowcy znają je wszystkie... Idealny przykład dotyczy rond. Te rosną jak grzyby po deszczu. Mimo wszystko nie wszyscy wiedzą, który pas ruchu zająć na rondzie.

Kolejne porady w zakresie przepisów o ruchu drogowym publikujemy również w serwisie Gazeta.pl.

Ronda są niezwykle popularnym widokiem na polskich drogach. I choć buduje się je na potęgę mniej więcej od końca lat 90., nadal nie wszyscy kierowcy wiedzą jak się na nim zachować. Co szczególnie nastręcza trudności? Przede wszystkim zajęcie właściwego pasa ruchu oraz oczywiście kierunkowskazy. Omówmy obydwie kwestie.

Zobacz wideo Interaktywny test nowego Volkswagena Taigo

Rondo, czyli klasyczne skrzyżowanie o nieklasycznym ruchu okrężnym

Skrzyżowanie o ruchu okrężnym jest typowym skrzyżowaniem. Może obowiązywać na nim zasada prawej dłoni, znaki drogowe lub sygnalizacja świetlna. Nietypowy jest natomiast rodzaj ruchu. W głos znaku C-12 "Ruch okrężny" ten odbywa się dookoła wyspy. Tylko czy to coś zmienia w kwestii pasów ruchu? No właśnie nie. Bo nawet na rondzie nadal obowiązuje art. 22 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. A ten stwierdza wyraźnie że:

Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo; do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo.

Pas ruchu na rondzie: w prawo z prawego, a prosto i w lewo?

Zasadę wyznaczoną powyższym przepisem spokojnie da się przełożyć nie tylko na sytuację, w której droga doprowadzająca do ronda ma jeden pas ruchu w jednym kierunku. Można ją też przełożyć na drogi dwupasmowe. I tak wtedy, gdy kierowca pojazdu ma zamiar:

  • skręcić w prawo na rondzie powinien zająć pas prawy,
  • jechać prosto na rondzie powinien zająć pas prawy lub lewy,
  • skręcić w lewo na rondzie powinien zająć pas lewy,
  • zawrócić na rondzie powinien zająć pas lewy.

Czasami o pasie ruchu na rondzie decydują znaki

Oczywiście powyższe zasady są czysto-generalne. I mogą zostać zmienione przez zarządcę danej drogi – który ma pełne prawo do regulacji ruchu w inny sposób. O zmianie organizacji kierowca zostanie jednak poinformowany wcześniej – tak żeby mógł zająć właściwy pas ruchu. A wszystko za sprawą znaku F-10 oraz strzałek na jezdni. Na tej podstawie wskazane zostaną dopuszczone kierunki ruchu na poszczególnych pasach także ronda. W takim przypadku to do tych wskazań stosować się musi kierowca.

Mandat za zajęcie złego pasa ruchu na rondzie

Niedostosowanie się do tych prostych zasad naraża kierowcę na mandat. Nieodpowiednie ustawienie pojazdu na jezdni przed skręceniem będzie "kosztować" 150 zł. Przekroczenie w czasie zmiany pasa ruchu na rondzie znaku P-2 "Linia pojedyncza ciągła" zostanie wycenione na 100 zł i 1 pkt karny, a znaku P-3 "Linia jednostronnie przekraczalna" 200 zł i 1 pkt karny.

Kierunkowskaz na rondzie. Co musisz wiedzieć?

No dobrze, ale co z kolejną palącą kwestią, czyli kierunkowskazem na rondzie? Tutaj wykładnią powinien się stać art. 22 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Mówi on o tym, że zmianę kierunku jazdy lub pasa ruchu trzeba sygnalizować zawczasu i wyraźnie. No właśnie, zmianę kierunku jazdy. A objeżdżanie wysepki nie jest zmianą kierunku jazdy, a oznacza poruszanie się po skrzyżowaniu. Do zmiany kierunku jazdy dochodzi w momencie, w którym kierujący opuszcza rondo. Kierunkowskaz należy zatem włączyć na wysokości zjazdu poprzedzającego ten, którym kierowca chce opuścić skrzyżowanie.

Mandat za kierunkowskaz na rondzie

Kiedy zatem na rondzie kierunkowskazu włączać nie trzeba? Gdy kierujący wjeżdża na skrzyżowanie. Z prawnego punktu widzenia nie musi informować innych użytkowników, że na rondzie ma zamiar skręcić w lewo lub zawrócić. A jeżeli nadal będzie chciał to zrobić, powinien pamiętać o tym, że czyn może zostać zakwalifikowany przez policjantów jako błędne sygnalizowanie manewru. To oznacza mandat 200 zł i 2 pkt karne.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.