Toyota GR Yaris szybsza niż Porsche. Kierowca Caymana GT4 nie uszanował zasad

Dobry kierowca z odpowiednim kompletem opon może bez problemu objechać słabszym samochodem dużo mocniejszego rywala. Właśnie tak było w tym przypadku - Toyota GR Yaris wyraźnie naciskała na Porsche 718 Cayman GT4 podczas przejazdu na torze Nurburgring.

Toyota GR Yaris to samochód, który zaskakuje pod wieloma względami. Tym razem mamy doskonały przykład na to, jaki potencjał drzemie w tym małym hatchbacku z 3-cylindrowym silnikiem pod maską.

Więcej ciekawych filmów znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Na kanale GreatMotor na YouTube pojawiło się nagranie z pokładu Toyoty GR Yaris, która wyjechała na tor Nurburgring. W pewnym momencie przed japońskim maluchem pojawia się żółte Porsche 718 Cayman GT4 – samochód, który na papierze jest dużo mocniejszy niż Toyota.

Jednak na filmie ewidentnie widać, że kierowca Toyoty ma dużo lepsze tempo na torze, a w takim wypadku kierowca Porsche powinien – zgodnie z niepisanymi zasadami na wszystkich torach wyścigowych – przepuścić szybszy samochód. Niestety, w praktyce okazuje się, że nie każdy przestrzega tej dżentelmeńskiej umowy. 

Kierowca GR Yarisa wielokrotnie sygnalizował kierowcy Porsche, że zamierza go wyprzedzić. Jednak tamten uparcie jechał swoim torem jazdy, blokując manewr wyprzedzania. Kilka razy zdarzyło się, że GR Yaris musiał mocno hamować z powodu Porsche. Najwidoczniej kierowca żółtego coupe mógł poczuć się „gorzej" z powodu białej Toyoty jadącej blisko jego tylnego zderzaka.

Poniższy przykład doskonale pokazuje, że kierowca w dużo słabszym samochodzie wyposażonym w zestaw dobrych opon (w tym przypadku Toyota została była odziana w zestaw Michelin Pilot Sport Cup 2) bez problemu wykręci lepszy czas na torze niż samochód prowadzony przez kierowcę z gorszymi umiejętnościami.

 
Więcej o: