Znany muzyk sprzedaje wyjątkowy samochód. Dorzuca do niego gitarę

Frontman zespołu KISS sprzedaje swojego wyjątkowego Chevroleta Corvette Stingray. Samochód został wyprodukowany zaledwie kilka miesięcy temu, a za chwilę trafi pod młotek. Muzyk dorzuca do zestawu swoją gitarę.

Paul Stanley z KISS pozbywa się swojego Chevroleta Corvette Stingray Convertible. Ten wyjątkowy egzemplarz został wyprodukowany w 2022 roku, a do tego ma numer VIN 001. Samochód rzuca się w oczy przez kolor nadwozia, które pokrywa głęboka czerwień Red Mist Metallic Tintcoat. Dach został pomalowany czarnym lakierem, a charakter całości wyostrzony pakietem Z51 z dodatkowym wielkim spojlerem z tyłu. Wisienką na torcie są kontrastujące, żółte zaciski hamulców.

Więcej ciekawostek na temat samochodów znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Wnętrze samochodu jest równie odważnie wystylizowane jak nadwozie. Brązowa skóra zdobi siedzenia i pokrywa elementy deski rozdzielczej, boczków drzwi oraz tunelu środkowego. Pozostałe elementy w kabinie obszyto czarną skórą z kontrastującymi, brązowymi szwami.

Zobacz wideo

Paul Stanley od wielu lat jest zagorzałym fanem Corvette, a w 2014 roku pomógł zaprojektować egzemplarz Stingray C7, który pojawił się na targach motoryzacyjnych SEMA. Jego pierwszym, nowym samochodem z salonu było Corvette z 1977 roku. Podczas konfigurowania nowego egzemplarza, który niebawem trafi pod młotek, czerpał inspirację ze swoich ulubionych, europejskich samochodów. Nie zdradził jednak, o jakie samochody chodzi.

Frontman KISS jest świadomy wyjątkowości swojego egzemplarza. Jego wartość jest trudna do oszacowania choćby ze względu na rodowód i numer VIN, który posiada. Dlatego zadecydował, że  pojazd trafi pod młotek i ostatecznie w ręce osoby, która wydobędzie pełny potencjał tej maszyny choćby pod względem jazdy i osiągów. Zakłada również, że samochód może zasilić jakąś wyjątkową kolekcję samochodów.

Zwycięzca licytacji oprócz kluczyków do samochodu otrzyma również gitarę elektryczną Ibanez PS120 Signature z autografem artysty.

Gitara jest częścią mojego życia, kolejnym aspektem tego, kim jestem. Pomyślałem więc, że ktokolwiek kupi ten samochód, będzie miał jeszcze jedną cząstkę tego, kim jestem. Chcę, żeby ktoś kupił ten samochód i zrobił z nim wszystko, co sprawi, że będzie z niego zadowolony, że będzie się nim cieszyć. Myślę, że jest to właśnie słowo-klucz dla każdego kolekcjonera wyjątkowych przedmiotów – radość. Moje życie zawsze polegało na dawaniu radości innym ludziom. Oto samochód i gitara. Idź i ciesz się

– podsumował filozoficznie swoją aukcję Stanley. Samochód wraz z gitarą trafią pod młotek na aukcji Barrett-Jackson w Las Vegas, która odbędzie się w dniach 30 czerwca – 7 lipca tego roku. Cena wywoławcza nie jest jeszcze znana.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.