Mandat za mycie samochodu pod domem. Nieżyczliwy sąsiad może cię zgłosić

Słoneczne, wiosenne popołudnie to idealny moment na samochodowe SPA? Bez wątpienia tak. Niestety zazwyczaj pojazdu nie można myć na posesji. I zakaz nie do końca jest martwy. Szczególnie że mandat za mycie samochodu pod domem to aż 500 zł.

Więcej porad prawnych dla kierowców znajdziesz w serwisie Gazeta.pl.

Na początku wiosny nic tak dobrze nie zrobi autu, jak... porządne mycie nadwozia. To za jego sprawą możecie spłukać z lakieru, podwozia i nadkoli osady i piach zgromadzony zimą. Dokładne mycie pozwala również na pozbycie się resztek soli, które w zakamarkach karoserii mogą pozostawać po zimie i inicjować procesy korozyjne.

Zobacz wideo Studio Biznes odc. 112

Chcesz umyć samochód przed domem? W 99 proc. przypadków to zakazane!

Zanim jednak przychylicie się do mojej opinii, a w efekcie pobiegniecie po wiaderko, detergent i gąbkę, powinniście wiedzieć dwie rzeczy. Po pierwsze gruntowne mycie lepiej powierzyć fachowcom. Po drugie pierwszy punkt jest o tyle dobrym pomysłem, że przepisy niemalże w 99 proc. przypadków zabraniają wam umycia samochodu na własnej posesji. I to bez względu na fakt czy mieszkacie w bloku, czy domku jednorodzinnym.

No dobrze, zatem kiedy w pełni legalnie możecie umyć samochód przed domem? Przepisy w tej kwestii są jasne. Możliwość taka pojawia się wyłącznie wtedy, gdy miejsce wybrane na przydomowe SPA dla auta jest wyposażone w odpływ brudnej wody. I nie może to być zwykła studzienka. Odpływ musi być podłączony do kanalizacji, a nie odprowadzać wodę do ziemi.

Zakaz mycia samochodu przed domem. Skąd w ogóle ten pomysł?

Pomyślicie pewnie, że takie przepisy wynikają z ochrony środowiska. Tak, dokładnie tak jest. W myślach dodacie jednak, że obecnie samochody myje się przede wszystkim specjalistycznymi detergentami, a nie płynem do mycia naczyń czy płynem do kąpieli. A te są w pełni biodegradowalne i nie szkodzą środowisku. Tak, w tym poglądzie też jest dużo racji. Słowo dużo zakłada jednak istnieje luki logicznej i to dość ważnej. Bo razem z wodą i pianą spod auta spływają również zanieczyszczenia.

Pył, piach czy sól – wspomniane w pierwszym akapicie – dopiero otwierają listę zanieczyszczeń powstających podczas mycia samochodu. Z pianą często spływają też resztki płynów eksploatacyjnych w postaci np. oleju czy resztki elementów ciernych układu hamulcowego. A te już biodegradowalne nie są...

Czy można dostać mandat za mycie samochodu? Można. Do 500 zł!

Mandat za mycie samochodu pod domem wystawia przede wszystkim straż miejska. Zła informacja? Wysokość kary może sięgnąć nawet 500 zł – przy czym ostateczną wartość grzywny ustala indywidualnie każda gmina. Dobra informacja? Żeby dostać mandat za mycie samochodu przed domem, najpierw ktoś straż miejską musi o tym fakcie poinformować. Bez zgłoszenia funkcjonariusze nie podejmują interwencji. W skrócie, to czy dostaniecie grzywnę, zależy od waszych sąsiadów.

Nie porysuj lakieru w czasie mycia samochodu przed domem

Załóżmy scenariusz idealistyczny. A więc kierowca ma przed domem plac i studzienkę, która sprowadza ścieki do kanalizacji. Może zatem samodzielnie umyć samochód. Jak jednak powinien umyć karoserię, aby nie porysować lakieru? Po pierwsze zamiast gąbki lepiej kupić rękawicę z mikorfibry. Po każdym użyciu należy ją wyprać w pralce! Po drugie konieczna są dwa wiadra. Jedno z detergentem, a drugie do płukania rękawicy z drobin brudu. Po trzecie konieczny jest zestaw specjalistycznych detergentów – np. szampon do mycia i preparat do uporczywych zabrudzeń.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.