Uderzyła w słup. Miała 2 promile alkoholu w organizmie. Pasażerowie również pijani

Prowadzenie sportowego Mitsubishi Lancer Evolution źle zakończyło się dla 23-latki z województwa lubelskiego. Kobieta zatrzymała się na słupie sygnalizatora świetlnego. Jechała pijana.

Alkohol w organizmie znacznie obniża percepcję kierowcy. Prowadzenie pojazdu pod wpływem wysokoprocentowych napojów powoduje poważne niebezpieczeństwo na drogach. Takim skrajnie nieodpowiedzialnym zachowaniem wykazała się młoda kobieta, która rozbiła sportowe auto w sobotni poranek 2 kwietnia.

23-latka prowadząca białe Mitsubishi nie dała rady utrzymać się na jezdni. Mieszkanka powiatu biłgorajskiego straciła panowanie nad autem i uderzyła w sygnalizator świetlny znajdujący się przy skrzyżowaniu ulic Kościuszki z Sikorskiego w Biłgoraju. Na miejscu interweniowali policjanci oraz medycy.

Młody kierowca rozbił BMW w PszczynieŚnieg, letnie opony i napęd na tył. 19-latek poobijał nie tylko BMW

Z roztrzaskanego auta poszkodowani wyszli o własnych siłach. Z kobietą podróżowały trzy osoby. Z policyjnego komunikatu prasowego dowiadujemy się, że nikt nie odniósł poważnych obrażeń ciała. Wykonane przez policjantów badanie trzeźwości wykazało, co było przyczyną tego niebezpiecznego zdarzenia. Kierująca w organizmie miała 2 promile alkoholu. Pasażerowie również byli nietrzeźwi.

23-latka poniesie teraz konsekwencje karne swojego nieodpowiedzialnego zachowania. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami silnikowymi i minimum 5 tysięcy złotych grzywny.

Więcej o: