Kiedy autobus ma pierwszeństwo? O tym decyduje znak D-42 i kierunkowskaz

Autobus wjeżdża z przystanku. Kierowca auta w takiej sytuacji powinien umożliwić mu włączenie się do ruchu czy właśnie zostało na nim wymuszone pierwszeństwo? Dla rozstrzygnięcia tej kwestii ważne są dwie rzeczy.

Więcej na temat przepisów o ruchu drogowym opowiadamy też w serwisie Gazeta.pl.

Zanim przejdziemy do meritum tej sprawi, należy podkreślić jedną i niezwykle ważną rzecz. Pierwszeństwo autobusów wyjeżdżających z przystanku może być rozpatrywane tylko w kontekście terenu zabudowanego. Dotyczy zatem tylko miasta i stref, które zostały oznaczone znakiem D-42 "Obszar zabudowany". W pozostałych przypadkach – z uwagi na wyższą prędkość dozwolonej jazdy – o ustępstwach w stosunku do autobusów mowy być nie może.

Zobacz wideo Śląskie. Osobówka zderzyła się czołowo z autobusem

Autobus wyjeżdża z przystanku? A ma włączony kierunkowskaz?

No dobrze, a więc jedziemy w mieście, zbliżamy się do przystanku, z niego postanawia wyjechać autobus. Kto ma pierwszeństwo? Sytuacją taką opisuje art. 18 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wskazuje on że:

Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.

Widzisz autobus na przystanku? Zwolnij. To twój obowiązek!

W tym zapisie kluczowe są trzy kwestie. Po pierwsze wcześniej wspomniany teren zabudowany. Po drugie kierunkowskaz wrzucony przez kierowcę autobusu. Po trzecie obowiązek zredukowania prędkości podczas zbliżania się do oznaczonego przystanku autobusowego. I trzecia z okoliczności wymaga szerszego wyjaśnienia. Redukcja prędkości ma znaczenie nie tylko dla samego faktu czy autobus chce opuścić przystanek, czy też nie. Przyhamowanie jest kluczowe i konieczne zawsze! Bo może się okazać, że pasażer wysiądzie z autobusu i np. wbiegnie na jezdnię. Kierowca musi być na taki scenariusz przygotowany.

Tramwaj na rondzie Żaba w WarszawieRondo, samochód i tramwaj w punktach. Silniejszy nie zawsze ma pierwszeństwo

Autobus wjeżdżający z przystanku nie zawsze ma pierwszeństwo

Jest teren zabudowany, jest przystanek, autobus wrzuca kierunkowskaz i od razu może wjechać na jezdnię? Kierujący pojazdami komunikacji zbiorowej rzeczywiście mają w takiej sytuacji pierwszeństwo. Warto jednak wiedzieć o tym, że nie działa ono całkowicie bezwarunkowo. Art. 18 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym wskazuje bowiem że:

Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

W skrócie autobus wyjeżdżający z zatoki nie będzie miał pierwszeństwa przed samochodem chociażby wtedy, gdy włączy kierunkowskaz w sytuacji, w której auto będzie się znajdować w jego bezpośredniej bliskości. Kierujący pojazdem osobowym może nie mieć czasu na reakcję. Gdy kierowca auta osobowego zobaczy kierunkowskaz autobusu dużo wcześniej, musi umożliwić mu włączenie się do ruchu. Identyczny scenariusz dotyczy też jazdy w korku – autobus zawsze należy wpuścić przed siebie, gdy próbuje on wyjechać z przystanku.

Mandat za nieustąpienie pierwszeństwa autobusowi

Na koniec przygotowaliśmy jeszcze jedną ciekawostkę. Co grozi za nieustąpienie pierwszeństwa autobusowi wyjeżdżającemu z przystanku? Oczywiście mandat. I ten do końca roku 2021 wynosił dokładnie 200 zł. Obecnie nadal kierujący może dostać grzywnę, jednak o... bliżej nieokreślonej wartości. Powód jest prosty – ustawodawca aktualizując taryfikator mandatów od 1 stycznia 2022 roku, wykasował to wykroczenie ze spisu. To jednak jeszcze nie oznacza, że kierowcy takiego ukarać się nie da.

W przypadku nieustąpienia pierwszeństwa autobusowi wyjeżdżającemu z przystanku, policjanci mają możliwość zastosowania art. 97 ustawy Kodeks wykroczeń. Ten mówi wyraźnie, że "uczestnik ruchu lub inna osoba, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 3000 złotych albo karze nagany".

Więcej o: