Zlatan Ibrahimovic odwiedza włoską stajnię. "Mówią o mnie: Ferrari na murawie"

Słynny "Ibra" spotkał się z kierowcami teamu F1 Ferrari na torze Fiorano. Panowie mieli okazję wspólnie przetestować nowy model. Nie zabrakło palenia gumy, driftów, rozmów, no i oczywiście typowych tekstów Zlatana.

Kilka dni temu doszło do nietypowej wizyty w siedzibie Ferrari w Maranello. Ekipę najlepszych kierowców świata odwiedził "najlepszy piłkarz na świecie" - Zlatan Ibrahimovic, grający na co dzień w barwach zespołu AC Milan.

Więcej ciekawostek ze świata motoryzacji znajdziesz w Gazeta.pl

Piłkarz został podjęty przez szefa zespołu F1. Mattia Binotto otrzymał od Zlatana koszulkę Milanu, wiedząc, że tamten jest fanem Interu Mediolan."Nikt nie jest doskonały" - miał rzucić na wstępie Zlatan.

Podczas wizyty Charles Leclerc pokazał znanemu piłkarzowi garaż wypełniony bolidami zespołu Ferrari. Znalazł się tam egzemplarz, w którym sięgnął po swoje pierwsze zwycięstwo w karierze. Carlos Sainz Jr, jak typowy Hiszpan, nie omieszkał pograć z legendą futbolu w piłkę.

„Kiedy kupujesz Ibrahimovica, kupujesz Ferrari" – skomentował swoje wyczyny na torze. Zlatan miał okazję przejechać się zupełnie nowym Ferrari 296 GTB. Samochód dołączył niedawno do gamy włoskiej marki.

Zobacz wideo

Nie od dziś wiadomo, że napastnik AC Milan jest wielkim fanem samochodów z Maranello. Dwa lata temu w maju został przyłapany na poruszaniu się po Sztokholmie w wyjątkowym Ferrari Monza SP2, które powstało w limitowanym nakładzie 499 egzemplarzy.

Każdy z tych modeli (jak to zwykle bywa w przypadku tak ekskluzywnej marki) sprzedano wyselekcjonowanym odbiorcom. Znany piłkarz sprawił sobie taki samochód na 38. urodziny, które obchodził w 2019 roku.

Dwa lata później, z okazji 40. urodzin wydał kilka kolejnych milionów, żeby stać się jednym z pierwszych właścicieli modelu SF90 Stradale. Oprócz tego w swoim garażu ma takie modele, jak F430 Spider, Enzo czy LaFerrari.

Więcej o:
Copyright © Agora SA