Covid-19 ponownie atakuje w Chinach. Volkswagen i Toyota mają problem

Producenci samochodów muszą się liczyć w najbliższym czasie z dużymi problemami produkcyjnymi w fabrykach na terenie Chin. Wszystko z powodu powracającej fali zachorowań na Covid-19. Przestoje dotknęły już Volkswagena i Toyotę, a także dostawców podzespołów.

Agencja Reuters poinformowała, że od początku tego roku w Chinach zgłoszono więcej przypadków Covid-19 niż przez cały 2021 rok. W związku z tym w wielu prowincjach i miastach powracają obostrzenia i ograniczenia w przemieszczaniu się. Chiny starają się szybko reagować, wprowadzając zasadę zerowej tolerancji. Wszystko po to, żeby jak najszybciej stłumić falę zachorowań.

Więcej informacji na temat branży motoryzacyjnej znajdziesz na Gazeta.pl

Kilka fabryk w Chinach wstrzymało już produkcję na kilka dni. Problem dotknął obiektów znajdujących się w Changchun. Volkswagen i Toyota produkują tam samochody w ramach spółki joint venture z Grupą FAW. Natomiast w tym samym czasie inna fabryka Toyoty w Tianjin pracuje bez kłopotów.

Problemy dotknęły jednego z największych dostawców podzespołów. Firma Foxconn, współpracująca z koncernami Stellantis oraz Apple, musiała wstrzymać produkcję w Shenzen przez pierwszą połowę tygodnia.

Nieoficjalne źródła poinformowały agencję, że władze fabryki chcą stworzyć system „zamkniętego obiegu", gdzie pracownicy będą żyć i pracować przez pewien czas w odizolowanej przestrzeni. Podobny pomysł zastosowano podczas ostatnich, zimowych igrzysk w Pekinie.

Zobacz wideo

Producenci alarmują, że kilkudniowe przestoje odbiją się dużą czkawką w kwestii dostaw. Fabryki cały czas pracują, żeby nadrobić zaległości, ale problem może się pojawić w transporcie. Jeden z głównych chińskich portów zapowiedział prace z maksymalną przepustowością, ale funkcjonujące na jego terenie firmy zaczynają czasowo zawieszać działalność z powodu pracowników przebywających na kwarantannie.

Fabryka Łady w ToljattiProdukcja Łady zatrzymana. Sankcje uderzają w "rosyjską dumę motoryzacji"

Przez ostatnie dwa lata producenci samochodów nie mają łatwego życia. W 2020 roku uderzyła pandemia, rok później pojawiły się problemy z półprzewodnikami i dostawami niektórych podzespołów, a ten rok skomplikowała sytuacja za naszą wschodnią granicą, która jeszcze pogorszy dostępność samochodów. Na dokładkę mamy powracający problem z Covid-19, który właśnie rozkręca się w Chinach.

Więcej o: