UE uszczelni kwestię prawa jazdy i mandatów. Koniec z pobłażaniem

Unia Europejska przygotowuje zmiany w dyrektywach dotyczących prawa jazdy oraz karania zagranicznych kierowców. Powstał pomysł stworzenia europejskich bazy kierowców i pojazdów. To nie koniec rewolucji w przepisach.

Komisja Europejska uruchomiła konsultacje publiczne w temacie przepisów związanych z prawem jazdy i przepisami drogowymi. Każdy może zabrać głos w tej kwestii wypełniając ankietę na stronie internetowej Komisji Europejskiej.

Więcej informacji na temat przepisów wprowadzanych przez UE znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Cyfrowe prawo jazdy w UE

Jednym z pomysłów władz UE jest wprowadzenie cyfrowego prawa jazdy. Takie rozwiązanie działa już w Polsce od końca 2020 roku. Kierowcy nie muszą mieć przy sobie dokumentu – w razie kontroli policja sprawdza dane w systemie CEP. Identyczne rozwiązanie wprowadzono z dowodem rejestracyjnym. Jednak wystarczy, że opuścimy terytorium naszego kraju i wszystkie te udogodnienia nie działają.

Zobacz wideo

Informacja o punktach karnych

Policja z innych krajów należących do UE nie ma dostępu do polskiej bazy danych. Już niebawem to się może zmienić. W planach jest wprowadzenie ogólnoeuropejskiego systemu. Dzięki temu policja w całej Europie podczas kontroli lub karania mandatem dowie się, ile mamy punktów karnych oraz czy limit nie został przekroczony.

W tej chwili osoba, która straci prawo jazdy (np. za punkty) i wyjedzie za granicę, może bez przeszkód prowadzić tam samochód, ponieważ policjant nie ma możliwości sprawdzenia statusu uprawnienia. Działa to również w drugą stronę – prawo jazdy zabrane za granicą nie powoduje kolizji w Polsce.

W ramach konsultacji jedna z organizacji zaproponowała wysyłanie pism o wykroczeniach w języku zgodnym z miejscem rejestracji pojazdu. Inne pomysły dotyczą ujednolicenia przepisów dotyczących wyposażenia standardowego, takiego jak kamizelki, apteczki czy trójkąta ostrzegawczego.

Jedna z europejskich organizacji zrzeszających największe miasta zarekomendowała dostęp do danych właściciela pojazdu organom na poziomie samorządowym. To ułatwiłoby drogę do karania kierowców, którzy łamią przepisy dotyczące np. wjazd do stref czystego transportu.

Zwiększenie DMC na kat. B

Pojawił się nawet pomysł o rozszerzeniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu dla kategorii B. W tej chwili wynosi ona 3,5 tony, ale postuluje się podniesienie do 5,5 tony – jeśli samochód jest zbudowany na tym samym podwoziu, jak auto dopuszczone do 3,5 tony DMC. Taki pomysł miałby pomóc w niedoborach kierowców zawodowych. Szczególnie ma to znaczenie teraz, w kontekście braku kierowców ze Wschodu. Podobny pomysł podniosły organizacje związane z caravaningiem i kamperami.

Ankieta dla wszystkich

Warto wziąć udział w konsultacji i wyrazić swój punkt widzenia. Wystarczy założyć konto na stronie Parlamentu Europejskiego, a w następnym kroku odpowiedzieć na pytania o doświadczeniach za kółkiem w kraju i za granicą, a także zachowaniu kierowców z innych państw. Na końcu formularza można wpisać swoje propozycje w kwestii przyszłych rozwiązań prawnych. Być może trafią pod obrady.

Konsultacje potrwają do 20 maja i będą rozważane przy tworzeniu nowej dyrektywy. Ta zostanie zaakceptowana do końca czwartego kwartału 2022 roku. Po wejściu, wszystkie kraje unijne dostaną czas na wprowadzenie zasad do własnego prawa.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.