Tesla i Lucid pokazują Porsche, gdzie jego miejsce. Prawie 3000 KM na torze

Walka o tytuł najszybszego samochodu elektrycznego na świecie nieustannie trwa, ale jak dotąd Tesla spokojnie radzi sobie z konkurencją. Tym razem na linii startowej stanęły trzy modele: Tesla Model S Plaid, Lucid Air i Porsche Taycan Turbo S . Który okazał się najszybszy?

Ekipa z DragTimes przygotowała porównanie trzech najszybszych sedanów na świecie. Oczywiście musimy wyłączyć z tego grona model Rimac Nevera, którego cena (ponad 3 miliony dolarów) przekracza możliwości nabywcze zwykłych śmiertelników.

Rimac NeveraRimac Nevera: to nie tyle Tesla-killer. To bat na Bugatti Chirona!

Żeby w bezpieczny sposób przeprowadzić porównanie, zespół wybrał się na tor testowy do Johna Hennessey. Trzy mocne samochody elektryczne stanęły w jednym rzędzie, żeby zmierzyć się w wyścigu równoległym.

Więcej wiadomości motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Podobnie jak w poprzednich produkcjach, Tesla Model S Plaid wystrzeliła niczym z procy, zostawiając rywali z tyłu. Oczywiście, dzieło Elona Muska dysponuje mocą 1 020 KM i waży 2 241 kg, a pod maską Porsche Taycan Turbo S pracuje silnik o mocy 750 KM. Niemiecki konkurent jest trochę lżejszy - waży w sumie 2 295 kg.

Zobacz wideo

To samo dotyczy trzeciego konkurenta – model Lucid Air skrywa pod maską 1 111 KM maksymalnej mocy, ale waży 2 358 kg. Nadmiarowe kilogramy skutecznie wykluczają go z wyścigu o pierwsze miejsce już na starcie.

We wszystkich trzech próbach oba amerykańskie modele uciekają przed Porsche niczym w taniej produkcji z miejskimi pościgami. Nawet podczas startu lotnego cudo niemieckiej inżynierii nie jest w stanie nawiązać rywalizacji z Teslą. Na koniec warto dodać na obronę, że każdy z porównywanych samochodów jest ekstremalnie szybki, a Taycan jest po prostu najwolniejszy z tej trójki.

 
Więcej o: