Rozbił samochód na parkingu. Popatrzył i odjechał

Parkingi czasem mogą dla mniej sprawnych kierowców okazać się problematyczne. Są jednak tacy, którzy nic sobie z tego nie robią.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Historie parkingowe to jedne z ciekawszych i najbardziej humorystycznych jakie się opowiada. Warunek jest taki, że nie jest się ich bohaterem, a jedynie widzem. Jednak nie zawsze jest zabawnie.

Zobacz wideo 22-latka z Jaworzna potrąciła 81-latkę z Mysłowic i nie zatrzymała się, by jej pomóc

Do zdarzenia doszło 8 lutego w samym centrum Sosnowca. Podczas manewrowania i wyjazdu z jednego z parkingów kierowca zahaczył o poprawnie zaparkowany samochód. Siła była tak duża, że udało mu się wyrwać zderzak.

Kierowca, który tego dokonał wyszedł z auta, popatrzył na to co zrobił i… odjechał.

Skanowanie gapowiczów w WarszawieKolejne samochody do kontroli SSPN w Warszawie. 9 batów na kierowców

Jeszcze tego samego dnia udało się policjantom ustalić dane kierowcy. Okazał się nim 70-letni mężczyzna. Został ukarany mandatem w wysokości 4000 zł.

Warto dodać, że zgodnie z nowym taryfikatorem, za tego typu wykroczenie maksymalna kara nałożona przez funkcjonariusza może wynieść nawet 6000 złotych.

Więcej o: