Najbardziej zakorkowane miasta na świecie. Wiadomo, co powiedziałby Adaś Miauczyński

Jedno polskie miasto znalazło się wśród 10 najbardziej zatłoczonych w Europie. W słynnej scenie filmu "Ajlawju" przywołuje je grany przez Cezarego Pazurę Adaś Miauczyński.

wyniki 11. edycji TomTom Traffic Index – publikowanego co roku raportu na temat poziomu zakorkowania w 404 miastach w 58 krajach na całym świecie. Z raportu wynika, że w większości polskich miast uwzględnionych w zestawieniu, poziom zatłoczenia na drogach zmalał. Najbardziej zakorkowana jest Łódź, na drugim miejscu uplasował się Kraków, a następnie Wrocław.

Najnowsza edycja TomTom Traffic Index pokazuje poziom zatłoczenia na drogach w 2021 r. Po wyjątkowym 2020 r., w ubiegłym roku podróże nadal pozostawały pod silnym wpływem trwającej pandemii. Wraz z podejmowaniem przez kraje doraźnych działań mających na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się COVID-19, sytuacja drogowa była kształtowana przez pandemię. Autorzy badania TomTom Traffic Index porównywali dane z 2021 r. z tymi z 2019 r., jako punkt odniesienia do czasów jeszcze przed-pandemicznych.

Zobacz wideo Wkurzają cię korki? Tak jeździć, aby je rozładować

Spada poziom zakorkowania w polskich miastach

W najnowszej edycji raportu TomTom możemy zaobserwować poprawiającą się sytuację na drogach w największych polskich miastach. Najbardziej zakorkowanym miastem pozostaje Łódź (45%), w której jednak poziom zatłoczenia na ulicach spadł w ostatnich dwóch latach o 2 pp. O 3 pp. zmniejszył się poziom zakorkowania w drugim - Krakowie (42%). Podium zamyka Wrocław, który jest jednym z czterech polskich miast, w którym ruch się zwiększył – o 2 pp., do 41%.

Najbardziej sytuacja poprawiła się w Poznaniu (w 2019 r. zajmował trzecią pozycję w krajowym rankingu) oraz w Bydgoszczy – w tych dwóch miastach poziom zakorkowania spadł o 7 pp., odpowiednio do 37% i 27%.

Polskim miastem, w którym poziom natężenia na drogach wzrósł najbardziej, jest Szczecin (wzrost o 6 pp.). To jeden z najwyższych wzrostów, biorąc pod uwagę globalny ranking – pierwsze dwa miejsca i wzrosty kolejno o 8 i 7 pp. zajmują Izmir i Stambuł.

Ogólnie poziom zakorkowania w polskich miastach spadł w przeciągu dwóch lat o 1 pp., natomiast wyraźniejsze spadki można zaobserwować w godzinach szczytu – o 6 pp. w skali kraju. Dobrze to widać na przykładzie Warszawy, w której ruch w porannych godzinach szczytu spadł aż o 19 pp. Zdecydowanie lepiej o tej porze dnia jeździ się też w Poznaniu (spadek o 16 pp.) oraz Krakowie (spadek o 14 pp.). Z kolei w popołudniowym szczycie sytuacja najbardziej poprawiła się w Poznaniu i Bydgoszczy (spadek o 16 pp.).

W godzinach szczytu kierowcy najwięcej czasu tracą w Krakowie (74%). W przeciągu całego roku można to przeliczyć na 170 godzin (7 dni i 2 godziny), co jest jednak lepszym wynikiem o 1 dzień i 2 godziny niż w 2019 r.

„Najnowsza edycja TomTom Traffic Index pokazuje, że trwająca pandemia koronawirusa od dwóch lat kształtuje sytuację drogową w polskich miastach. Wprowadzenie elastycznych godzin pracy przez pracodawców sprawiło, że zmalał ruch w porannym i popołudniowym szczycie. Dzięki temu kierowcy w największych polskich miastach spędzają mniej czasu w korkach, co jest zbieżne z trendami globalnymi" – mówi Marcin Graczyk, Engineering Manager Traffic Analytics w TomTom.

Raport pokazuje również, w którym dniu w minionym roku kierowcy spędzili najwięcej czasu w korkach. W zdecydowanej większości polskich miast był to 8 lutego. Było to spowodowane atakiem zimy w całym kraju oraz związanymi z tym intensywnymi śnieżycami. W Poznaniu i Warszawie zakorkowanie dróg tego dnia było o 127% większe w porównaniu do normalnego zatłoczenia. W stolicy kraju kierowcy poruszali się tego dnia ze średnią prędkością 23 km/h. Niewiele lepiej było w Łodzi (wzrost o 118%) i Bydgoszczy (101%).

Globalne spadki

W ujęciu globalnym, poziom zatłoczenia na drogach w ostatnich dwóch latach spadł o 3 pp. – najbardziej w Ameryce Południowej (o 9 pp.), zaś w Europie o 2 pp. Jeszcze wyraźniejsze zmiany widać w natężeniu ruchu na drogach w godzinach szczytu, w czasie których poziom zmalał o 10 pp.

W zestawieniu TomTom Traffic Index za 2021 r., najbardziej zakorkowanym miastem na świecie jest Stambuł (62%). Drugie miejsce zajęła Moskwa (61%), trzeci jest Kijów (56%). Przez ostatnie dwa lata ruch na drogach najbardziej zmniejszył się w Manili (Filipiny), gdzie poziom zakorkowania spadł aż o 28 pp.

Spośród 404 miast uwzględnionych w TomTom Traffic Index, w 283 zatłoczenie było niższe niż w 2019 r. W wielu krajach można było zaobserwować bardzo duże wahania ruchu w ciągu roku, przechodząc od skrajnie niskich wartości podczas ograniczeń w podróżowaniu, do skrajnie wysokich, gdy ograniczenia zostały zniesione.

Wpływ korków na środowisko

Po raz pierwszy TomTom wykorzystał dane o ruchu drogowym i metodologię opracowaną przez naukowców z Politechniki w Graz, aby ocenić w jaki sposób korki drogowe wpływają na emisję dwutlenku węgla w czterech europejskich stolicach. W ubiegłym roku w Londynie, 14,8 Mt (megaton) CO2 było spowodowane ruchem drogowym, z czego 15% (2,2 Mt) wynikało wyłącznie z korków.

W Paryżu, Berlinie i Amsterdamie drogowe zatory odpowiadały kolejno za 13,5% (1,85 Mt CO2), 10,5% (0,42 Mt CO2) i 7% (0,06 Mt CO2) łącznej emisji dwutlenku węgla spowodowanej ruchem drogowym.

Pandemia przekształca miejską mobilność

2021 był rokiem, w którym ugruntowały się zmiany w naszych przyzwyczajeniach związanych z pracą: model home office stał się standardem w wielu firmach, telekonferencje zastąpiły spotkania fizyczne, a elastyczne podejście do godzin pracy pozwalało wielu osobom, które muszą wykonywać obowiązki stacjonarnie, uniknąć i zrównoważyć godziny szczytu. W konsekwencji uległy one przesunięciu lub skróceniu w ponad 40% miast na całym świecie.

Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

W czasie pandemii popularność zyskały nowe sposoby korzystania z mobilności. Wzrasta wykorzystanie skuterów elektrycznych i rowerów, czemu sprzyja tworzenie kilometrów ścieżek rowerowych w wielu miastach. Jednakże, podczas gdy mikromobilność może wspierać mobilność wewnątrzmiejską, większość problemów związanych z ruchem drogowym wynika z ruchu międzymiastowego. W kontekście pandemii transport publiczny stracił wiele ze swojej atrakcyjności, ponieważ podróżni preferowali własne samochody, postrzegane jako bezpieczniejszy sposób zachowania dystansu społecznego.

Najbardziej zakorkowane miasta na świecie 2022

Wynik w nawiasie pokazuje, o ile wydłuża się czas podróży w porównaniu do sytuacji, gdy ruch na drodze jest najmniejszy z możliwych:

  1. Stambuł, Turcja (62%)
  2. Moskwa, Rosja (61%)
  3. Kijów, Ukraina (56%)
  4. Bogota, Kolumbia (55%)
  5. Mumbaj, Indie (53%)
  6. Odessa, Ukraina (51%)
  7. Sankt Petersburg, Rosja (50%)
  8. Bukareszt, Rumunia (50%)
  9. Nowosybirsk, Rosja (48%)
  10. Bengaluru, Indie (48%)

Najbardziej zakorkowane miasta w Polsce 2022

  1. Łódź (45%)
  2. Kraków (42%)
  3. Wrocław (41%)
  4. Warszawa (37%)
  5. Poznań (37%)
  6. Szczecin (36%)
  7. Trójmiasto (34%)
  8. Lublin (29%)
  9. Bydgoszcz (27%)
  10. Białystok (25%)

Najbardziej zakorkowane miasta w Europie 2022

  1. Stambuł, Turcja (62%)
  2. Moskwa, Rosja (61%)
  3. Kijów, Ukraina (56%)
  4. Odessa, Ukraina (51%)
  5. St. Petersburg (50%)
  6. Bukareszt, Rumunia (50%)
  7. Nowosybirsk, Rosja (48%)
  8. Charków, Ukraina (46%)
  9. Łódź, Polska (45%)
  10. Samara, Rosja (44%)

Metodologia TomTom Traffic Index

TomTom Traffic Index to uśredniony dodatkowy czas podróży, wyliczony względem czasów przejazdu przy najniższym natężeniu ruchu. W oparciu o zebrane dane z dróg, wyliczane są różnice pomiędzy czasami przejazdu w najmniej zakorkowanych godzinach (tzw. free flow) a całym dniem. Czyli, TomTom Traffic Index o wartości 45% dla Łodzi mówi o tym, że średnio każda podróż jest niemal o połowę dłuższa niż ta, którą moglibyśmy odbyć w godzinach nocnych.

Dane przetwarzane przez algorytmy są zbierane z dróg głównych, lokalnych a nawet pobliskich autostrad. Wszystkie dane pochodzą z historycznych pomiarów GPS zgromadzonych w bazie TomTom Traffic.

Więcej o: