Ford idzie w ślady Tesli. Będzie aktualizował swoje auta na bieżąco

Ford na przykładzie Mach-E chce na bieżąco aktualizować oprogramowanie swoich samochodów. Tak robi już Tesla.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Dyrektor generalny Forda, Jim Farley w niedawno udzielonym wywiadzie Bloombergowi dał jasno do zrozumienia, że przyszłe modele jego firmy będą aktualizowane na bieżąco. Zaczynając od Mustanga Mach-E.

Zobacz wideo W Mustangu Mach-E, duch Mustanga nie zginął. Sprawdzamy forda nowej ery

Co to znaczy? Firma z niebieskim owalem na przedzie odchodzi od modelu, kiedy to, wszelkie zmiany w obrębie modelu (czy to oprogramowania czy sprzętowe) zachodziły podczas zmian roku modelowego. Wszystkie aktualizacje i zmiany mają zachodzić w trakcie życia danego modelu bez konieczności czekania.

Nie jest to nowość w branży motoryzacyjnej. Takie same standardy ma Tesla. Czym właściwie spowodowana jest taka decyzja? Jak zwykle chodzi o pieniądze. Problematyczne części lub oprogramowanie, jeśli jest, to zastępowane są bieżąco, dzięki czemu zaoszczędzi to firmie wiele pieniędzy w przyszłości.

Ford Mustang Shelby GT500KRKról wrócił i ma 900 KM. Pierwszą sztukę nowego Forda Mustanga Shelby GT500KR można kupić na aukcji

Farley stwierdził, że będzie to sposób, w jaki Ford będzie działał w przyszłości, co jest ogromnym odejściem od jego przeszłych praktyk, a także od praktyk większości konkurencyjnych producentów samochodów.

Farley nie pierwszy raz wzoruje się na Tesli i Elonie Musku. Pytanie czy konkurencja pójdzie też będzie chciała tak robić? A jeśli tak, to za jaki czas?

Więcej o: