Miałeś kolizję z własnej winy? Zapłacisz za sprzątanie drogi. Tak zdecydował sąd

Kilka dni temu zapadł wyrok w sprawie przeciwko firmie ubezpieczeniowej. Sąd orzekł, że musi zapłacić odszkodowanie firmie sprzątające drogi po wypadkach. Co to oznacza dla kierowców?

Tomasz Korniejew, redaktor naczelny Moto.plLicytacja WOŚP: dzień z Astonem Martinem na planie "Studia Biznes"

Portal BRD24.pl poinformował, że spółka zajmująca się sprzątaniem dróg na Opolszczyźnie pozwała w tej sprawie TUiR Warta. Uznała, że to nie ona powinna ponosić koszty doprowadzania jezdni do stanu użytkowania po kolizji.

Szukasz informacji na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego? Znajdziesz je na gazeta.pl

Początkowo ubezpieczyciel odmówił wypłaty, ale Sąd Okręgowy w Opolu ją nakazał. Firma złożyła apelację do Sądu Najwyższego, który podtrzymał ten wyrok i nakazał wypłatę odszkodowania w wysokości 7 tys. zł.

Tym samym uznał, że zarządca drogi ma prawo dochodzić odszkodowania po wypadku od jego sprawcy, którego w normalnej sytuacji chroni przed tym ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej.

17.01.2022. Porywisty wiatr wywrócił ciężarówkę na ul. Puławskiej w Warszawie.Wiatr zwiewa ci samochód podczas jazdy? Czasem szybka kontra może zaszkodzić

20 stycznia 2022 roku Sąd Najwyższy wydał uchwałę, w której oznajmił, że: "Sprawca wypadku komunikacyjnego i zakład ubezpieczeń, z którym sprawca wypadku jest związany umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody związane z ruchem tych pojazdów, odpowiadają wobec zarządcy drogi za szkodę spowodowaną zanieczyszczeniami drogi płynami silnikowymi."

To decyzja, która może mieć w przyszłości rozległe konsekwencje, bo pozwala innym zarządcom dróg na domaganie się zwrotu podobnych kosztów. Oczywiście polskie prawo nie działa na zasadzie precedensów, ale taka uchwała może zniechęcić firmy ubezpieczeniowe do odmawiania wypłaty odszkodowań spółkom zajmującym się sprzątaniem dróg.

Wypadek w JaworznieWypadek w Jaworznie fot. policja

Koszty wypłaty ubezpieczenia finalnie poniosą kierowcy

Koniec końców zapłacą za to klienci. Koszty doprowadzenia drogi do stanu użytkowania mogą przewyższać szkody związane z uszkodzeniem samochodu poszkodowanego przez sprawcę. Jedne i drugie są pokrywane z jego ubezpieczenia OC.

Jeśli koszty pokrywania takich szkód znacząco wzrosną, towarzystwa ubezpieczeniowe na pewno podniosą stawki składek ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Jeszcze gorzej będą wyglądać przypadki kierowców jeżdżących bez ważnego ubezpieczenia OC.

Pijany kierowca BMW wjechał do rowu i przewoził dzieckoBył pijany i wjechał do rowu. Przewoził dziecko

Taka sytuacja może wystąpić nie tylko, gdy właściciel samochodu nie opłacić obowiązkowego ubezpieczenia, ale również wtedy, gdy nie ma ważnego badania technicznego albo nie dopilnował, żeby pojazd był w stanie umożliwiającym bezpieczne użytkowanie.

W takich sytuacjach towarzystwa ubezpieczeniowe pokrywają szkody, ale potem dochodzą odszkodowania od sprawcy w sądzie. Teraz do kosztów naprawy auta poszkodowanego, dojdzie rachunek za sprzątanie drogi po wypadku.

Pół biedy jeśli chodzi tylko o uprzątnięcie jezdni z samochodowych części i wyczyszczenie jej z płynów eksploatacyjnych. Gorzej jeśli dojdzie do tego koszt zniszczonych elementów infrastruktury drogowej, który może być bardzo wysoki.

Więcej o: