Od dzisiaj koniec z obowiązkiem wymiany tablic rejestracyjnych. Kierowcy liczą oszczędności

Kupiłeś auto używane w Gdańsku, a mieszkasz w Warszawie? Od dziś podczas rejestracji nie będziesz musiał zmieniać tablic. To zmiana, na którą kierowcy czekali. To też zmiana, która przynosi realne oszczędności.

Więcej o pakiecie deregulacyjnym dla kierowców przeczytasz w serwisie Gazeta.pl.

31 stycznia 2022 roku, czyli dokładnie dziś, w życie wchodzi jedna z tych zmian, na które kierowcy czekali szczególnie długo. A polega ona na tym, że kupując używany samochód w Gdańsku i chcąc zarejestrować go w Warszawie, nowy właściciel wcale nie musi zmieniać tablic rejestracyjnych. Tak, oznaczenie GD nie zgadza się z tym spotykanym w stolicy. Mimo wszystko nowe przepisy dają mu możliwość pozostawienia starych oznaczeń.

Zobacz wideo Kierowcy wyprzedzają na przejściach, ale dron patrzy, a drogówka zatrzymuje

Skąd ten pomysł? Dziś oznaczenia lokalizacyjne przestały spełniać swoją funkcję. W końcu przeszło 70 proc. rynku aut nowych w Polsce należy do flot. Floty z kolei kupują w leasingach, a auta leasingowe są rejestrowanie nie w mieście, w którym jest siedziba firmy opłacającej użytkowanie pojazdu, a banku. Poza tym możliwość pozostawienia dotychczasowych tablic rejestracyjnych to szczególnie dobra informacja dla jeszcze jednej grupy kierowców – osób, które kupiły auto z atrakcyjnym numerem indywidualnym. Mogą go zatrzymać za darmo!

Kiedy można zostawić stare tablice rejestracyjne?

Możliwość pozostawienia starych tablic rejestracyjnych oczywiście nie jest bezgraniczna. Dotyczy przede wszystkim oznaczeń spełniających wymogi aktualnego wzoru. To oznacza, że na eurobandzie muszą się pojawić gwiazdki europejskie i oznaczenie PL. Nie będzie można zostawić ani czarnych tablic rejestracyjnych, ani białych posiadających flagę Polski w miejscu gwiazdek UE. Poza tym urzędnik oceni też stan starych tablic. Ewentualne uszkodzenia mogą zdyskwalifikować je z dalszego użytkowania.

Ze starymi tablica koszt rejestracji niższy prawie o połowę!

Zapowiadając zmiany w zakresie rejestracji pojazdów, sporo opowiedzieliśmy o oszczędnościach. I nie są one pozorne. Kierowca, który podczas zakupu auta używanego zdecyduje się na pozostawienie dotychczasowych oznaczeń, zatrzyma w kieszeni dokładnie 80 zł. Kwota wydaje się niska? W skali kosztu zakupu auta być może i tak. Oszczędność oznacza jednak, że wydatek związany z samą rejestracją stanie się już prawie o połowę niższy.

Warto pamiętać o tym, że kierowca nadal musi zapłacić 13 zł za homologowanie dotychczasowych tablic rejestracyjnych. Ta opłata nie zniknie.
Szczególnie dużo zaoszczędzą kierowcy, którzy pozostawią stare tablice rejestracyjne, a tablice te będą miały atrakcyjny wzór indywidualny. W takim przypadku oszczędność sięga 1000 zł!

Naklejka rejestracyjnaKoniec z naklejką na szybie i kartą pojazdu, czyli na co czekamy w pakiecie deregulacyjnym

Od 31 stycznia też czasowe wycofanie z ruchu

Wraz z możliwością pozostawienia starych tablic rejestracyjnych, w polskim porządku prawnym pojawia się też czasowe wycofanie pojazdu z ruchu. Opcja taka pojawi się w przypadku poważnej naprawy samochodu wynikającej z uszkodzenia elementów nośnych konstrukcji. To raz. Dwa czasowe wycofanie może trwać przez okres od 3 miesięcy do roku i nie można o nie wnioskować dla jednego auta częściej niż raz na 3 lata. Przywrócenie do ruchu wymaga przeprowadzenia badania technicznego.

Kiedy zniknie nalepka kontrolna i karta pojazdu?

Jakie jeszcze zmiany czekają kierowców? Pakiet deregulacyjny powróci już we wrześniu! Dokładnie 4 września 2022 roku z polskiego systemu prawnego znikną dwa elementy. Pierwszym jest nalepka kontrolna na szybę z numerem rejestracyjnym. Drugim jest karta pojazdu. Dwie nowości przyniosą aż 94,5 zł oszczędności. Nalepka kosztuje 18,5 zł, karta pojazdu 75 zł, a do kwoty doliczyć trzeba też opłatę ewidencyjną w kwocie 1 zł.

Więcej o: