Bił rekordy Chironem na niemieckiej autostradzie. Teraz odezwały się do niego władze [WIDEO]

Czeski milioner sprawdził na niemieckiej autostradzie, ile jest w stanie pojechać swoim Bugatti. Niemcy teraz mają do niego pretensje.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Niemieckie Ministerstwo Transportu w przesłanym oświadczeniu do Associated Press, stwierdziło, że potępia wszelkie zachowania, które mogą spowodować zagrożenie dla użytkowników dróg. Jest to komentarz po ty, jak czeski milioner Radim Passer, chciał uzyskać prędkość maksymalną w swoim Bugatti Chironie na niemieckiej autostradzie, na której nie było ograniczenia prędkości.

Zobacz wideo Pędził tunelem, wyprzedzając radiowóz. Po zatrzymaniu wyjaśnił, że podoba mu się dźwięk silnika przy tej prędkości

W oświadczeniu Ministerstwa również można przeczytać, że wszyscy użytkownicy muszą przestrzegać przepisów ruchu drogowego. Co więcej stwierdzono, że nawet jeśli nie ma ograniczenia prędkości na danym odcinku autostrady, to nie znaczy, że można jechać tyle ile się chce tworząc zagrożenie dla innych.

 

W filmach opublikowanych w listopadzie i styczniu można zobaczyć, jak Czech osiągnął prędkość 417 km/h, czyli zaledwie 3 km/h mniej niż prędkość maksymalna pojazdu. Passer wcześniej wybrał konkretny odcinek drogi, gdzie była dobra widoczność, a prosty odcinek ma 10 km. Poza tym droga, którą się poruszał ma trzy pasy ruchu.

 

Ministerstwo Transportu jednak powołuje się na przepis, który wyraźnie przestrzega, że nawet na autostradzie nie wolno poruszać się w taki sposób, który utrudnia innym jazdę, stwarza niebezpieczeństwo dla innych użytkowników. Poza tym kierowcy według tamtejszego kodeksu mogą jeździć tak szybko, aby pojazd był stale pod kontrolą.

Co jakiś czas powraca w Niemczech temat nałożenia ograniczeń prędkości na te odcinki autostrad, na których ich nie ma. Oficjalnym tłumaczeniem takich rozważań jest kwestia ochrony środowiska. Jeśli te pomysły się urzeczywistnią prawdopodobnie będzie tam obowiązywać ograniczenie do 130 km/h.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.