C5 Aircross po zmianach. Będzie bardziej widoczny

Citroen zafundował lifting modelu C5 Aircross. Nowy system multimedialny i nowe światła to pierwsze co rzuci się w oczy.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

W 2017 roku Citroen wycofał sedana spod znaku C5, by rok później wprowadzić jego odmianę w wersji SUV z dopiskiem Aircross. Przyszedł jednak czas, by auto przeszło lifting w połowie swojego okresu istnienia.

Zobacz wideo Jeździłem tydzień Citroenem C4 i nie chcę z niego wysiadać. Na tym przykładzie łatwo wyjaśnić sympatię do elektryków

Najbardziej istotna zmiana nastąpiła z przodu, gdzie C5 Aircross nie ma już dzielonych reflektorów z indywidualną taśmą LED dla świateł do jazdy dziennej, zamontowanych nad głównym zestawem. Mamy powrót do jednokloszowych świateł.

Na grillu znalazło się logo marki z czarnym wykończeniem. Po obu stronach odchodzą dwa równoległe listwy, ozdobione elementami chromowanymi.

Dodatkowe zmiany z przodu obejmują przeprojektowany zderzak, który ma nadać pojazdowi szerokości. Wspomagany jest on przez większy dolny wlot powietrza. Pionowe otwory wentylacyjne po bokach zastępują kwadratowe elementy wykończenia C5 Aircross sprzed liftingu i zwiększają przepływ powietrza dla lepszej aerodynamiki.

Zmiany wizualne są mniej widoczne z tyłu, gdzie tylne światła mają ten sam rozmiar, jednak mają nieco inne obudowy ze względu na aerodynamikę. Jest też nowy układ LED za przyciemnionym szkłem. Dopełnieniem zmian na zewnątrz są nowe 18-calowe felgi i błyszczące czarne obudowy lusterek bocznych połączone matowymi czarnymi relingami dachowymi.

We wnętrzu przeprojektowano deskę rozdzielczą, tak aby była w stanie zmieścić wolnostojący wyświetlacz systemu informacyjno-rozrywkowego. Ekran dotykowy nie jest już otoczony otworami wentylacyjnymi, ponieważ zostały one przesunięte niżej, aby zrobić miejsce na 10-calowy wyświetlacz.

Nadal uświadczymy panelu do sterowania ustawieniami klimatyzacji, a uchwyt do zmiany biegów został zastąpiony małym przełącznikiem. W C5 Aircross po liftingu można wybrać jeden z trzech trybów jazdy: hybrydowy, elektryczny i sportowy. Citroen dodał również drugi port USB i dodatkowy schowek. Ważniejszą nowością są podgrzewane i masujące przednie fotele zapożyczone z C4 i C5 X z dodatkowymi 15 milimetrami pianki dla większego komfortu. Zaktualizowany crossover jest dostępny z alcantarą i perforowaną skórzaną tapicerką.

C5 Aircross po liftingu wjedzie do sprzedaży na początku lata.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.