Mandat za brak prawa jazdy właśnie wzrósł trzykrotnie. O ile sprawa nie trafi do sądu

"Mandat za brak prawa jazdy" od razu kojarzymy z wożeniem samego dokumentu. Ten nie miałby już sensu, ale znacznie poważniejszym wykroczeniem jest jeżdżenie bez uprawnień. Karą za to właśnie podwyższono aż trzykrotnie.

Mandat za brak prawa jazdy - jazda bez uprawnień

Kierowca, który jedzie bez prawa jazdy (uprawnień), a zostanie złapany przez policję, musi się liczyć z bardzo surowym mandatem.  Do końca 2021 r. ten wynosił w Polsce 500 złotych i zero punktów karnych. Teraz został zwiększony aż trzykrotnie - do 1500 zł. Dlaczego jako kary nie przewidziano żadnego punktu? Z prostego powodu - bez prawa jazdy nie ma ich, gdzie dopisać. To jednak wcale nie oznacza, że osoby jeżdżące bez uprawnień są bezkarne. O nowych mandatach informujemy na stronie głównej gazety.pl.

Przy rażącym naruszaniu przepisów, a za takie można uznać poruszanie się pojazdem, do którego nie mamy uprawnień, policjant może zdecydować się na przekazanie sprawy do sądu. Wtedy kierowcy grozi już poważna grzywna. Sędzia może od teraz ukarać go grzywną w wysokości do 30 000 złotych, a także orzec zakaz prowadzenia pojazdów. To kolejna zmiana. Przed styczniem 2022 r. maksymalna grzywna wynosiła pięć tysięcy. Teraz sąd może ukarać sześciokrotnie wyższą kwotą. W przypadku jazdy bez uprawnień aż taka kara nie wydaje się prawdopodobna, ale jest teoretycznie możliwa.

Zobacz wideo Wymiana prawa jazdy to obowiązek. Dla wszystkich. Kiedy trzeba to zrobić?

Kierowca zatrzymany bez uprawnień. Czy może wrócić do domu swoim autem?

Zatrzymany przez policję kierowca bez uprawnień dostanie także zakaz prowadzenia dalszej jazdy. Musi przekazać pojazd osobie z odpowiednimi uprawnieniami albo zostawić go w bezpiecznym miejscu. Co w sytuacji, kiedy do zatrzymania doszło np. na drodze szybkiego ruchu? Jeśli nie ma możliwości zabezpieczenia pojazdu, to ten musi zostać odholowany. Oczywiście na koszt kierowcy.

Mandat i ewentualna grzywna grozi wam także, kiedy jedziecie pojazdem, na który nie macie odpowiednich uprawnień, mając inne. Przykładowo z prawem jazdy kategorii B prowadzicie duży pojazd albo jedziecie motocyklem. Z oczywistych względów jesteście wtedy też traktowani, jakbyście nie mieli prawa jazdy. Można jeździć tylko tymi pojazdami, na które zdobyliśmy uprawnienia.

Z początkiem 2020 r. o 15 procent urosła podstawowa kara za brak komunikacyjnego ubezpieczenia OC. Na zdjęciu: Drogówka na Zakopiance, 25 stycznia 2020Kierowcy myślą, że rewolucja w punktach karnych rozpocznie się w styczniu. To nieprawda

Dlaczego kary za jazdę bez prawa jazdy są takie wysokie? I jeszcze je podwyższono?

Osoby kierujące pojazdami, których nie potrafią obsługiwać, mogą stanowić ogromne zagrożenie na drodze. Często wydaje nam się, że nic się nie stanie, jeśli z prawem jazdy B pokierujemy samochodem ze znacznie większym dopuszczalnym DMC albo wsiądziemy na mocny motocykl, ale to tylko pozory. W sytuacji podbramkowej, a o taką na drodze nie trudno, możemy nie zapanować nad pojazdem. Dużym problemem są także osoby, które kierują samochodami czy motocyklami w ogóle bez wyrobienia prawa jazdy. Poprzednia kara 500 zł dla niektórych okazuje się zbyt niska. Ryzyko złapania jest niskie, a ewentualny mandat nie był na tyle wysoki, by odstraszyć od takiej jazdy. Takie było stanowisko rządzących i wielu ekspertów, dlatego zwiększenie tej kary stało się jednym z filarów mandatowej rewolucji.

Warto też pamiętać, że za kierowanie bez uprawnień w świetle prawa uważane jest także kierowanie pojazdem, na który mamy prawo jazdy, ale ignorujemy kody wpisane w prawo jazdy. Przykładowo, lekarz stwierdził, że musimy jeździć w okularach lub soczewkach, a jedziemy bez nich. Policjant potraktuje to jako jazdę bez odpowiednich uprawnień. Od grudnia może to oznaczać bardzo ostrą karę.

Kontrola prędkościOd stycznia nawet 2500 zł mandatu za przekroczenie prędkości. Znamy nowe stawki

A czy można dostać mandat za brak dokumentu prawa jazdy?

W świetle aktualnych przepisów podczas kontroli policji nie musimy mieć przy sobie prawa jazdy. Kiedyś brak dokumentu wiązał się z mandatem w wysokości 50 zł. Teraz kierowcom to już nie grozi. Co więcej - nie musimy mieć nawet zainstalowanej aplikacji. Policja poprzez terminale w radiowozach może sprawdzić, czy uprawnienia kierowcy zgadzają się z tymi, które deklaruje.

Więcej o: