Przepisów dzieci będą uczyć się jeszcze w szkole. A jazdy autem pod okiem rodziców

Przepisy ruchu drogowego dzieci będą poznawać jeszcze w szkole, a do egzaminu na prawo jazdy będą mogli przygotowywać się pod okiem rodziców. Nadchodzą zmiany w szkoleniach. Ministerstwo Infrastruktury uchyliło rąbka tajemnicy.
Zobacz wideo Wymiana prawa jazdy to obowiązek. Dla wszystkich. Kiedy trzeba to zrobić?

Zupełnie nowy zestaw kar dla piratów drogowych to niejedyne zmiany, jakie szykuje rząd na przyszły rok. Drastyczna podwyżka wysokości mandatów powinna utemperować zapędy większości kierowców, ale dodatkowym elementem poprawy bezpieczeństwa na drogach ma być ulepszony system szkolenia kierowców.

Więcej treści motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Przepisów dzieci będą uczyć się już w szkole

Do poruszania się po drogach Polacy mają przygotowywać się już od najmłodszych lat. Jak donosi TVN24, z opublikowanego w minionym tygodniu w wykazie prac legislacyjnych i programowych dokumentu wynika, że zmiany będą odpowiedzią na "negatywną ocenę procesu nadzoru nad szkoleniem kandydatów na kierowców i przeprowadzaniem egzaminów na prawo jazdy wyrażoną w raporcie NIK z września 2015 r." oraz "na wnioski i uwagi organizacji społecznych".

Pierwszą zmianą ma być wprowadzenie nowego przedmiotu w szkołach pod nazwą "wychowanie komunikacyjne". Ma być obowiązkowy dla dzieci czwartych klas szkół podstawowych i powinien pozwolić im dobrze poznać przepisy ruchu drogowego przed uzyskaniem karty rowerowej.

Ponadto zmiany dotknąć mają procesu zdawania egzaminu na prawo jazdy przez dorosłych Polaków. Dokładnie wymienione i doprecyzowane mają zostać błędy, które skutkują natychmiastowym przerwaniem egzaminu. Pojawić się mają nowe, większe wymagania dla osób, które chciałyby zostać egzaminatorami.

Ponadto pytania do egzaminu teoretycznego na prawdo jazdy mają zostać utajnione, tak aby kandydaci na kierowców poznawali w procesie nauki wszystkie zapisy Prawa o ruchu drogowym. Co ciekawe, po uzyskaniu pozytywnego wyniku z części teoretycznej egzaminu, kandydaci mogliby uczyć się jeździć nie tylko w szkołach jazdy, ale również w odpowiednio oznaczanych samochodach pod okiem rodziców lub opiekunów prawnych. Wciąż czekamy na szczegóły, jak taki pojazd miałby zostać oznaczony. Nie wiemy też, po ilu godzinach jazd pod okiem profesjonalnego instruktora kandydat na kierowcę mógłby rozpocząć szkolenie w aucie rodziców.

Oczywiście to na razie wstępny projekt ustawy, który może zostać jeszcze zmodyfikowany. Ostateczną jej treści poznamy zapewne za kilka miesięcy. Podobno przepisy mają wejść w życie do końca 2022 roku.

Więcej o: