Izera nie umiera. Ma nowych szefów, ale nie ma fabryki. A za niecałe 3 lata ma wyjechać z niej auto

ElectroMobility Poland utrzymuje, że w 2024 roku z fabryki Izery wyjadą pierwsze samochody elektryczne polskiej marki. Jej budowa na razie jednak nie ruszyła (i jeszcze chwilę na to poczekamy). Na razie do rady nadzorczej Izery dołączyli specjaliści ściągnięci z koncernów, takich jak Kia i PSA.

Nową markę samochodów Izera zapowiedziała w lipcu 2020 roku spółka ElectroMobility Poland. Ma być to praktyczny samochód z elektrycznym napędem, na którego będzie stać przeciętnego Polaka. I ma czekać na nas w salonach już niedługo, bo najpóźniej za trzy lata. 

Zobacz wideo [MATERIAŁ PROMOCYJNY] Izera Hatchback na pierwszym filmie. Tak ma wyglądać polski samochód elektryczny

Od prezentacji minęło już 1,5 roku. W międzyczasie ogłoszono drobne opóźnienie (start produkcji przesunięto z 2023 na 2024 rok) i zapowiedziano, że fabryka stanie w Jaworznie w woj. śląskim. W tym roku w Izerę zainwestował skarb państwa oraz wybrano platformę dla Izery. Stworzenie polskiego samochodu na prąd ma kosztować ok. 5 mld zł. 

Więcej na temat polskiego elektryka znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Izera zatrudnia menadżerów z uznanych firm

Teraz poznaliśmy nowe szczegóły na temat szefów Izery. Spółka ElectroMobility Poland poinformowała, że do rady nadzorczej spółki dołączył Wojciech Szyszko, który przez wiele lat był dyrektorem generalnym Kia Motors Poland (a wcześniej pracował w Mitsubishi), Romuald Rytwiński, który był dyrektorem wielu zakładów General Motors i odpowiadał m.in za budowę fabryki Opla w Gliwicach oraz Wojciech Mieczkowski, który do Izery przeszedł z Opla oraz PSA.

Po wejściu do Rady Nadzorczej Spółki Wojciecha Szyszko – byłego wieloletniego dyrektora generalnego Kia Motors Poland, do projektu Izera jako doradca zarządu dołącza także Romuald Rytwiński – dyrektor wielu zakładów produkcyjnych General Motors w Europie i na świecie, który odpowiadał, między innymi, za budowę fabryki Opla w Gliwicach. Natomiast dyrektorem d.s. produktu w ElectroMobility Poland zostaje Wojciech Mieczkowski, zarządzający wcześniej lokalnymi strukturami Opla oraz PSA w Polsce

- poinformowała spółka  ElectroMobility Poland w komunikacie.

Izera ma być gotowa w 2024 roku. Prezes potwierdza

Prezes spółki ElectroMobility Poland Piotr Zaremba stwierdził też, że produkcja Izery w fabryce w Jaworznie ma ruszyć jeszcze w 2024 roku. Choć najpewniej będzie to końcówka roku. W pierwszym kwartale 2022 roku spółka ma z kolei ogłosić dostawcę platformy, na której zbudowane zostaną samochody elektryczne Izera.

Prezes spółki zapowiedział również, że w trzecim kwartale przyszłego roku ruszą przetargi na zakup działek w Jaworznie, gdzie powstać ma fabryka Izery. To oznacza, że na start budowy fabryki poczekamy jeszcze około roku. Co ciekawe, jeszcze w grudniu 2020 roku Izera zapowiadała, że budowa zakładów produkcyjnych ruszy w ostatnim kwartale 2021 roku.

Czasu na budowę zakładu i wyprodukowanie pierwszego egzemplarza samochodu będzie zatem bardzo niewiele, bo zaledwie dwa lata. Trudno powiedzieć, czy spółka zdąży wyrobić się ze swoim pierwszym autem w tak krótkim czasie. O ile oczywiście Izera faktycznie planuje ruszyć z produkcją aut jeszcze w 2024 roku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.