Czym są obrysówki i czy w ogóle można montować je w aucie?

Czy w twoim aucie są zamontowane światła obrysowe? A wiesz że za ich brak grozi nawet 500 zł mandatu? Zanim jednak zbiegniesz nerwowo do amochodu i sprawdzisz obecność obrysówek, powinieneś sprawdzić co konkretnie na ich temat mówią przepisy.

O motoryzacji formalnie i mniej formalnie opowiadamy też w serwisie Gazeta.pl.

Jednym z ważniejszych elementów wyposażenia pojazdu są światła. Kierowcy jednym tchem mogą wymienić światła mijania, drogowe, do jazdy dziennej, przeciwmgłowe czy stopu. To jednak nie wszystkie typy oświetlenia, które są wymagane przez prawo. Bo przepisy – a konkretnie § 12 pkt 1 ust. 15 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia – wspomina o światłach obrysowych przednich i tylnych.

Zobacz wideo Jakie zalety mają auta elektryczne? Sprawdziliśmy

Obrysówek nie ma? Jest... mandat do 500 zł!

W tym punkcie mamy dla kierowców dwie informacje – złą i dobrą. Zła niestety jest taka, że za brak obrysówek grożą srogie konsekwencje. Kierowca w czasie kontroli drogowej straci dowód rejestracyjny i dostanie od 20 do 500 zł mandatu. Podczas przeglądu nie powinien liczyć na pozytywny wynik badania. Zanim jednak nerwowo zbiegniecie do swojego auta, aby sprawdzić czy ma ono światła obrysowe, powinniście poznać dobrą wiadomość. A ta jest taka, że ten obowiązek nie dotyczy każdego pojazdu.

W przypadku jakich aut światła obrysowe są obowiązkowe?

§ 12 pkt 1 ust. 15 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia wyraźnie wskazuje, że obowiązek stosowania obrysówek dotyczy pojazdów samochodowych i przyczep, ale tylko w przypadku, w którym ich szerokość przekracza 2,1 metra. To raz. Dwa świateł obrysowych tylnych nie stosuje się do podwozia samochodu ciężarowego z kabiną.

Światła obrysowe mogą być (ale nie muszą) instalowane także w pojazdach o szerokości powyżej 1,8 metra, a nie przekraczającej 2,1 metra. Co ważne, nie są to światła pozycyjne boczne, a obrysowe – tj. wyznaczające gabaryt pojazdu i jego pozycję na drodze.

Mgła na drodzeKierowca we mgle. Przyda się klakson i słupki, a długie światła to twój wróg

Światła obrysowe, czyli tak właściwie to co?

No dobrze, ale jak właściwie wyglądają światła obrysowe? Co do zasady przednie mają barwę białą, a tylne czerwoną. Świecą się od momentu rozruchu silnika do jego zgaszenia. A na tym nie koniec. Bo prawo wymaga również, aby obrysówki były widoczne nocą nawet z odległości wynoszącej 300 metrów. Co więcej, czasami jednocześnie stosowane są światła pozycyjne boczne. Mają one barwę pomarańczową, a obowiązek ich posiadania dotyczy tylko tych ciężarówek, które mają więcej niż 6 metrów długości.

Te auta obrysówek mieć nie muszą

Lampy obrysowe stanowią obowiązkowe wyposażenie pojazdów samochodowych o szerokości co najmniej 2,1 metra. Od tej zasady są jednak wyjątki. Omawiamy je poniżej:

  1. W przypadku aut zarejestrowanych przed 1 stycznia 1986 roku lampy obrysowe stają się obowiązkowe dopiero wtedy, gdy szerokość pojazdu przekroczy 2,7 metra.
  2. Lamp obrysowych mogą nie posiadać samochody uprzywilejowane należące do Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej.
Więcej o: