Xiaomi chce być chińską Teslą. Wykłada 10 mld dol. i buduje fabrykę. Pierwsze auto za trzy lata

Smartfony, urządzenia typu smart home i elektroniczne akcesoria to dla Xiaomi już za mało. Technologiczny gigant chce teraz zostać chińską Teslą. Wyłożył właśnie 10 mld dol. i przygotowuje się do budowy fabryki, z której wyjeżdżać ma nawet 300 tys. samochodów rocznie. Oczywiście elektrycznych.
Zobacz wideo Duże firmy inwestują w górnictwo. Bez metali ziem rzadkich ich biznesy nie mogłyby istnieć

Xiaomi zasłynęło przede wszystkim ze sprzedaży smartfonów o świetnym stosunku ceny do jakości. Obecnie produkuje jednak nie tylko telefony, ale również laptopy, telewizory, projektory, wszelkiej maści akcesoria i urządzenia smart home, a nawet sprzęty AGD (np. lodówki). A skoro w naszych domach urządzeń od Xiaomi jest już całkiem sporo, firma chce zaistnieć również w naszych garażach.

Xiaomi chce być chińską Teslą. 300 tys. aut rocznie

O planach wejścia chińskiego giganta na rynek samochodów słyszymy już od lat, ale jak na razie auta od Xiaomi jeszcze nie kupimy. Nie zmienia to jednak faktu, że prace nad nim trwają, co wiadomo już od pewnego czasu. Teraz - jak informuje Reuters - chińskie władze oświadczyły, że w Pekinie stanie fabryka Xiaomi.

Fabryka ma zostać wybudowana w dwóch fazach i będzie zdolna do produkcji bagatela 300 tys. pojazdów osobowych rocznie. Rzecz jasna wyłącznie elektrycznych. Taką szczytową moc produkcyjną, miałaby osiągnąć już w 2024 roku. Wtedy też z taśmy zjedzie pierwsze gotowe auto z logotypem Xiaomi.

Więcej o Xiaomi i motoryzacji znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl

Wiadomo, że Xiaomi ma bardzo śmiałe plany w stosunku do rynku motoryzacyjnego. W marcu br. przedsiębiorstwo przyznało, że zainwestuje 10 mld dol. w swój dział zajmujący się autami w ciągu najbliższych 10 lat. W listopadzie wydało się z kolei, że w dziale tym pracuje w Xiaomi już ok. 500 osób.

W sierpniu firma zarejestrowała projekt swojego pierwszego auta. Xiaomi pracuje obecnie przede wszystkim nad napędem elektrycznym do samochodów, ale w przyszłości chciałoby też skupić się na technologii autonomicznej jazdy. Docelowo Xiaomi chciałoby być najpewniej "chińską Teslą". I to właśnie na chińskim rynku prawdopodobnie technologiczny gigant skupi się w pierwszej kolejności.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.