Od dzisiaj miał działać nowy taryfikator mandatów z 5000 zł. Politycy zmienili datę

Dziś 500, a jutro 5000 zł mandatu? Dobra informacja jest taka, że zmiany w prawie nie wejdą w życie 1 grudnia. Zła niestety jest taka, że zaczną obowiązywać dokładnie miesiąc później. 1 stycznia 2022 roku obudzimy się w nowej rzeczywistości drogowej. Nowej, ale czy lepszej?

Więcej informacji z zakresu zmian w prawie drogowym znajdziesz też w serwisie Gazeta.pl.

1 grudnia 2021 roku – to miał być pierwszy dzień nowej rzeczywistości motoryzacyjnej w Polsce. Tak się jednak nie stanie. Ustawodawcom zabrakło czasu na przygotowanie i przegłosowanie koniecznych przepisów, a w tym chociażby kary za prędkość wynoszącej 1500 zł. To jednak jeszcze nie oznacza, że wyższe mandaty i zmiany w zakresie punktów karnych trafiły raz na zawsze do kosza. Wręcz przeciwnie! Nowelizacja cały czas jest procedowana i z pewnością wejdzie w życie, jednak nieco później. A właściwie dokładnie 31 dni później. Właśnie dlatego tegoroczny toast podczas sylwestra wypity z okazji nowego roku będzie miał szczególnie gorzki smak...

Zobacz wideo Wyprzedzał na przejściu, prawie potrącił dwie osoby

Lifting taryfikatora mandatów: posłowie są ZA!

Delikatna obsuwa w żaden sposób nie zagraża wejściu nowych przepisów w życie. Szczególnie że konieczność podwyższenia wysokości mandatów to standard, który przyjęły za honorowy wszystkie partie w Polsce. Wyjątkowo zgodni byli posłowie np. podczas prac nad nowymi mandatami dla kierowców. Aż 390 zagłosowało za wprowadzaniem nowego taryfikatora, poparły go jednocześnie wszystkie największe partie w Sejmie. I choć parlamentarzystom rzeczywiście trzeba przyznać, że taryfikator po ponad dwóch dekadach wymaga liftingu, ten zaproponowany przez rząd PiS brzmi dość przerażająco.

Jest 200, miało być 1500, a będzie 800 zł. Czyli historia podwyżek mandatów

Według pierwszej propozycji kierowca przekraczający dozwoloną prędkość o co najmniej 30 km/h dostałby 1500 zł mandatu. Ostatecznie kwota spadła do "zaledwie" 800 zł. Dziś takie wykroczenie oznacza grzywnę wynoszącą od 200 do 300 zł. Przyjmując dolną granicę za wyznacznik, oznacza to 4-krotną podwyżkę!

Strach ma tylko duże oczy? W tym przypadku bez wątpienia nie. Szczególnie że choć początkowo nowe kary miały być określone w późniejszym rozporządzeniu do przygotowywanej ustawy, pod naciskiem RPO posłowie doprecyzowali katalog czynów, które zostaną obwarowane najwyższymi karami. I na wstępie powiedzieć możemy tyle, że najniższa na liście kara to tysiąc, a najwyższa... 30 tys. zł. Kierowcy albo zatem zaczną uważniej stosować się do przepisów, albo będą musieli bardzo mocno złapać się za kieszeń. A oto i lista wykroczeń z wyższymi mandatami:

  • Grzywna w sądzie wzrośnie z 5 do 30 tys. zł.
  • Maksymalny mandat, jaki będzie mógł wystawić policjant to 5 tys. zł. W przypadku zbiegu wykroczeń – 6 tysięcy złotych.
  • Kara za krycie sprawcy przekroczenia prędkości – 8 tys. zł.
  • Mandat za spowodowanie kolizji, jeśli ktoś w niej ucierpi – minimum 1,5 tys. zł.
  • Mandat za spowodowanie kolizji w stanie po spożyciu alkoholu – 2,5 tys. zł.
  • Wyprzedzanie na zakazie – tysiąc zł.
  • Jazda bez uprawnień – 1,5 tys. zł.
  • Nieprawidłowe zachowanie wobec pieszych – minimum 1,5 tys. zł.
  • Wjazd za szlabany kolejowe – minimum 2 tys. zł.

Fotoradary Ustawa fotoradarowa. Kierowca się nie przyzna? Zapłaci właściciel auta. Aż 8 tys. zł

Mandat jest wysoki? Zawsze możesz go podwoić!

I są to dopiero podstawowe kwoty mandatów. Dwukrotnie popełnienie wykroczenia oznacza podwojenie kary. Mandat np. za jazdę bez uprawnień wzrośnie z 1,5 do 3 tys. zł (dziś to "zaledwie" 500 zł). Które wykroczenia powodują podwojenie kary? Oto lista:

  • wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu,
  • jazda bez uprawnień,
  • wjazd za szlabany kolejowe,
  • wykroczenia przeciw pieszym, w tym wyprzedzanie na zebrze albo ominięcie pojazdu, który zatrzymał się, żeby przepuścić pieszych.

Boisz się wyższych mandatów? To poczekaj na nowe punkty...

Wymusisz pierwszeństwo na pieszym? Zamiast dzisiejszych 350 zł zapłacisz półtora tysiąca! I wzrost wysokości mandatu to dopiero pierwsze ze zmartwień. Posłowie chcą bowiem również "pogrzebać" nieco przy punktach karnych. Po pierwsze kierowca będzie mógł jednorazowo zdobyć 15, a nie 10 punktów karnych, przy czym pojawi się szereg wykroczeń obwarowanych 15 punktami. Po drugie będą one kasowane nie po roku, a dwóch, a do tego termin przedawnienia będzie liczony nie od momentu popełnienia wykroczenia, a dnia opłacenia mandatu. Po trzecie punkty karne będą miały wpływ na... wysokość składki OC za samochód. Z mocy ustawy podmioty ubezpieczeniowe otrzymają dostęp do tych danych w bazie CEPiK.

Więcej o: