Padł mi akumulator - jak w takiej sytuacji uruchomić samochód? Krok po kroku

Pierwsze mrozy to dla wielu samochodów i ich akumulatorów ciężka próba. Nie tylko starsze pojazdy mogą po chłodnych nocach mieć problemy z rozruchem. Ale jak odpalić samochód, jeśli pożyczamy do tego prąd od sąsiada?

Więcej poradników motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Przed nami coraz chłodniejsze dni i noce, termometry wskażą temperatury w okolicy zera, a przyszły tydzień może przynieść przymrozki. O konieczności zmiany opon trąbimy już od kilku tygodni, ale przy niskich temperaturach może się pojawić inny problem dotyczący uruchomienia samochodu.

Objawy słabego akumulatora

Regularnie użytkowany akumulator nie rozładowuje się natychmiast. Oznaki słabej kondycji można wychwycić znacznie wcześniej, niż w momencie w którym usłyszymy ciszę po przekręceniu kluczyka w stacyjne.

Typowym symptomem świadczącym o tym, że żywot akumulatora dobiega końca, jest dłużej niż zazwyczaj kręcący się rozrusznik podczas uruchamiania silnika. Zjawisku temu towarzyszy zazwyczaj przygasanie kontrolek. To znak, że pora rozejrzeć się za nowym akumulatorem, bo któregoś poranka spotka nas przykra niespodzianka.

Jeśli akumulator już padł, jest kilka sposobów, które przywrócą go do życia.

Kontrolka akumulatoraKontrolka akumulatora Fot. Starter

Do domu, i pod prostownik

Jeśli mamy czas i odpowiedni sprzęt, możemy zabrać akumulator do domu. A jak odłączyć akumulator? W samochodowych instalacjach elektrycznych nadwozie (masa) pełni rolę przewodu powrotnego dla większości obwodów elektrycznych. Jeśli podczas odłączania akumulatora biegun ujemny odłączymy jako pierwszy, przypadkowe dotknięcie kluczem nadwozia podczas majstrowania przy obejmie bieguna dodatniego niczym nie grozi. Dlatego zawsze minus odpinamy jako pierwszy. Jeśli minus jest podpięty, a my odpinając kluczem obejmę plusa dotkniemy masy (nadwozia), pewne jest pojawienie się iskier, możliwe - nawet eksplozja akumulatora. Na dodatek klucz może "przyspawać" się do nadwozia.

Gdy już wyjmiemy akumulator z samochodu i zaniesiemy go do domu, należy go zostawić na kilka godzin w temperaturze pokojowej, a następnie podłączyć prostownik. Nie powinniśmy podpinać pod prostownik akumulatora dopiero co przyniesionego z mrozu.

Jak podłączyć akumulator w samochodzie?

Po kilku godzinach ładowania prostownikiem można odnieść akumulator na miejsce - do auta. Przed podłączeniem akumulatora warto oczyścić klemy i podstawę mocowania akumulatora. Jednym z powodów spadku wydajności akumulatora jest jego niepełne połączenie z instalacją elektryczną. Upraszczając - im większy brud na stykach, tym mniejsze napięcie. Po czyszczeniu klem trzeba je bardzo dokładnie wysuszyć. Później akumulator podłączamy zaczynając od plusa.

Zobacz wideo ID.5 to najnowszy elektryczny SUV Volkswagena

Prąd od sąsiada - jak korzystać z kabli rozruchowych?

A co jeśli nie mamy czasu na ładowanie z prostownika, bądź po prostu nie mamy prostownika? Zostaje poproszenie o pomoc sąsiada ze sprawnym autem. Za pomocą kabli rozruchowych można "pożyczyć" prąd z innego samochodu.

Operację podpinania kabli rozruchowych należy zacząć od wpięcia się plusowym kablem (czerwony kolor) w klemę akumulatora "dawcy". Drugi koniec wędruje do baterii "biorcy". Warto uważać, by w tym czasie któraś z końcówek nie zetknęła się z jakimś metalowym elementem. Może to doprowadzić do zwarcia i w efekcie uszkodzenia jednego z układów elektrycznych. W nowoczesnych samochodach o to nietrudno, a koszty naprawy mogą sięgnąć kilku tysięcy złotych.

Kolejny krok dotyczy czarnego kabla, minusa. Jeden koniec należy wpiąć w minusową klemę sprawnego akumulatora ("dawcy"), a drugi do nielakierowanego elementu pod maską "biorcy" (np. krawędź blachy, głowica cylindrów). Ważne, by nie próbować łączyć czarnego przewodu z rozładowanym akumulatorem. W skrajnej sytuacji może pojawić się iskrzenie i w konsekwencji zapalenie gazów wydostających się z baterii.

Po prawidłowym podłączeniu kabli wyłączamy odbiorniki prądu (nagrzewnicę, radio, klimatyzację itp.) w samochodzie "dawcy" i włączamy silnik. Jeśli akumulator nie został rozładowany do końca, po kilku chwilach powinno udać się uruchomić jednostkę napędową "biorcy" prądu. Jeżeli akumulator rozładowaliśmy do takiego stanu, że przed połączeniem z inną baterią nie był w stanie zakręcić rozrusznikiem, przed pierwszą próbą uruchomienia silnika, należy odczekać kilka minut.

Kontrolka akumulatoraPIOTR DESKA Agencja Wyborcza.pl

Przy każdym przekręcaniu kluczyka w aucie "biorcy" warto w "dawcy" podwyższyć obroty do około 1200-1500 obr./min, dzięki czemu alternator zacznie ładować baterię, co zminimalizuje ryzyko jego rozładowania. Rozrusznikiem należy kręcić nie dłużej, niż 10 sekund. Po kilku nieudanych próbach lepiej przerwać operację. Niesprawny akumulator może po prostu nie nadawać się do dalszej eksploatacji. W takiej sytuacji, pozostaje jedynie jego wyjęcie i podpięcie na kilkanaście godzin do prostownika. Jeżeli to nie przyniesie efektu, konieczne stanie się kupno nowej baterii.

Odłączanie kabli rozruchowych - po kolei, odwrotnie niż wcześniej

Odłączanie kabli rozruchowych następuje w odwrotnej kolejności, niż podczas ich podłączania. Wobec tego, najpierw należy wypiąć masę, następnie końcówkę z minusa akumulatora "dawcy", potem plus "biorcy" i wreszcie czerwoną klemę sprawnej baterii.

Uruchomienie silnikaUruchomienie silnika kolaż redakcja, materiały partnera

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.