Karl-Heinz Kalbfell, szef Alfa Romeo specjalnie dla "Obrotów"

SS: W pełni wyłączalne VDC to zerwanie z dotychczasową polityką. Czyżby głosy kierowców pamiętających znaczenie Cuoresportivo zostały wreszcie wysłuchane?

KHK: Faktycznie, wielu mieliśmy sygnały od właścicieli dotychczasowych modeli, którzy chcieliby wykorzystać swoje samochody do bardziej ambitnej jazdy na przykład na torze. Dlatego zdecydowaliśmy się dać im wolną rękę w wyborze jazdy z elektroniką lub bez niej. Jeśli ktoś chciałby wybrać się na Nuerburgring swoją 159, może czerpać przyjemność z jazdy bez żadnych ograniczeń

W pierwszej połowie lat 90. najmocniejsze wersje wszystkich modeli Alfa Romeo dostępne były z napędem na cztery koła. Czy 159 3,2V6 Q4 zapowiada powrót do tamtej tradycji?

Docelowo planujemy, by wszystkie samochody Alfy o mocach do 200 koni wykorzystywały sprawdzony i skuteczny napęd przedniej osi. Dla mocniejszych wariantów przewidujemy napęd 4x4, taki, jak w 159 Q4. Oczywiście słabsze wersje też mogą być wyposażane w napęd obu osi, ale na razie to zbyt drogie rozwiązanie. Póki co, skupiamy się na topowych modelach.

Na jednym ze slajdów podczas konferencji zaznaczone zostały plany budowy następcy modelu 166 nazwanego 169 z uwzględnieniem mocnej wersji GTA. Czy może Pan uchylić rąbka tajemnicy?

(Zagadkowy uśmiech) No właśnie, dobrze Pan powiedział - plany. Plany istnieją, ale to jeszcze nie musi oznaczać faktycznych prac nad modelem. Zapewniam, że obecna 166 produkowana będzie jeszcze co najmniej do końca 2006 roku.

Zatem 159 nie zastępuje jednocześnie modeli 156 i 166?

Nie. 159 to następca modelu 156, choć tylko w wersji sedan. Równolegle kontynuujemy produkcję 156 Sportwagon i Crosswagon. Na razie nie myślimy o 159 kombi.

A o wersji GTA?

O tak! Jak najbardziej. Zobaczycie ją już pod koniec 2006 roku!

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.