Kierowca TIR-a przestawił bariery na A1, żeby wyjechać. Pojechał i zablokował cały pas

Jazda po polskich drogach to sport ekstremalny. Kierowca TIR-a chciał wrócić na autostradę, ale po sobie nie posprzątał.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Kierowcy TIR-ów i kierowcy aut osobowych mają sobie wiele do zarzucenia. Gorzej, jeśli ktoś nie ma trzeźwego myślenia i może spowodować tragedię na drodze, jak pewien kierowca TIR-a.

Zobacz wideo Prezentacja ID.5

GDDKiA na swoim profilu na Facebooku udostępniło zdjęcia jak na remontowanym odcinku autostrady A1 pewien kierowca ciężarówki nic sobie nie robił z oznaczeń i blokad. Do tego po sobie nie posprzątał.

Jednak zacznijmy od początku. Kierowca TIR-a wjechał na łącznicę węzła, ale zdecydował, że jednak wróci na główną drogę. Jednak, aby z powrotem dostać się na autostradę musiał przejechać tymczasowym łącznikiem robotniczym pomiędzy jezdniami. Z jednej strony był ogrodzony znakami, z drugiej barierami.

Kierowca zniszczył kilka znaków i poprzesuwał bariery blokując jeden pas ruchu. Co gorsza, nie posprzątał po sobie, tylko odjechał zostawiając wszystko za sobą.

Autostrada A2 pod Warszawą. Na odcinku do Pruszkowa mają być cztery pasy ruchu na każdej jezdni, dalej w kierunku Łodzi - po trzy150 km/h na autostradzie - Rosjanie planują przyspieszyć

Całe szczęście nikt nie uderzył w pozostawione materiały na drodze. Wszystko zostało uprzątnięte po zgłoszeniu.

Więcej o: