Poważne zmiany w mandatach. Od stycznia koniec wyprzedzania między znakami D-6 i A-16

Znaki D-6 i A-16 pełnią dość ważną rolę. Ostrzegają kierowcę przed obecnością przejścia dla pieszych. Od 1 stycznia 2022 roku staną się zatem kluczowe, bo będą w stanie uchronić prowadzącego przed mandatem wynoszącym minimum 1500 zł.

Więcej porad prawnych dotyczących motoryzacji znajdziesz w serwisie Gazeta.pl.

Od stycznia 2022 roku zdecydowanie zmniejszy się margines tolerancji dla drogowych zachowań kierowców. Policjanci otrzymają bowiem nową w postaci uaktualnionego taryfikatora mandatów. Ostateczna wersja odsyła do lamusa karę wynoszącą półtora tysiąca złotych? W przypadku prędkości być może i tak. Sytuacja nie dotyczy jednak nieprawidłowego zachowania w stosunku do pieszych. Nierespektowanie uprawnień pieszych nadal się skończy tak wysoką karą i to też w... najlepszym przypadku!

Zobacz wideo Olsztyn. 10-latka wbiegła na przejście dla pieszych przy czerwonym świetle
Nowy taryfikator mandatów na razie zdobył poparcie sejmu. Za aktem głosowało jednak aż 390 posłów. Nietrudno spodziewać się zatem, że zostanie on poparty również przez senat i prezydenta. A to sprawia, że termin wejścia w życie 1 stycznia 2022 roku jest jak najbardziej realny.

Przejście dla pieszych, czyli zwolnij i ustąp pierwszeństwa

Wejście w życie nowego taryfikatora mandatów musi oznaczać tak naprawdę jedno. Kierowcy jeszcze bardziej nerwowo powinni poszukiwać na drodze znaków D-6 (pieszy wrysowany w biały trójkąt wpisany w niebieski kwadrat) i A-16 (żółty trójkąt z pieszym). Bo choć pochodzą one z dwóch różnych grup oznaczeń, przekazują prowadzącemu dokładnie tą samą informację. Ostrzegają go o zbliżaniu się do przejścia dla pieszych. Po dostrzeżeniu tego znaku kierowca musi pamiętać o kilku rzeczach. Przypominamy o nich poniżej:

  • od 1 czerwca 2021 roku pieszy ma pierwszeństwo na pasach jeszcze przed wejściem na nie,
  • od 1 czerwca 2021 roku kierowca jest zobowiązany do zredukowania prędkości w rejonie przejścia dla pieszych,
  • w rejonie przejść dla pieszych obowiązuje absolutny zakaz wyprzedzania, który często jest poparty obecnością na jezdni linii podwójnej ciągłej.

Znaki informujące o przejściu dla pieszychZnaki informujące o przejściu dla pieszych Fot. Moto.pl

Popełniłeś wykroczenie na pieszym? Mandat min. 1500 zł!

Złamanie trzech powyższych wymogów nie jest jednak jedynym wykroczeniem, które kierowca może popełnić w rejonie przejścia dla pieszych. Zdarza się również, że prowadzący np. jadą po chodniku w rejonie pasów, omijają pojazd, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu czy wyprzedzają pojazd w sytuacji, w której droga jest dwupasmowa, ale ruch na niej nie jest regulowany przy pomocy sygnalizacji świetlnej. Każdy z tych czynów zakończy się dla prowadzącego wysokim mandatem. Wysokim, bo wynoszącym aż 1500 zł.

Widmo zapłacenia kary o wartości 1500 zł przeraża kierowców? To powinni wiedzieć o tym, że suma ta stanowi dopiero wstęp. Dwukrotne popełnienie tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat oznacza podojenie grzywny! W efekcie sięgnie ona minimum 3 tys. zł. A sumę drastycznie zwiększyć może jeszcze sąd. Co więcej, sędzia ma do dyspozycji kolejne narzędzia. Jeżeli uzna, że kierowca spowodował realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszego, może orzec w stosunku do niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

Mandaty rosną przeszło 7-krotnie. Ale czy to dobrze?

Kwota na poziomie półtora tysiąca złotych wydaje się astronomiczna dla polskich kierowców. Dziś za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych grozi zaledwie 200-złotowy mandat. To oznacza przeszło 7-krotną podwyżkę. Podwyższenie kwot było jednak niestety konieczne. Poprzedni taryfikator nie był aktualizowany od dwóch dekad. Kwoty niektórych kar były zatem po prostu rażąco niskie. A niska kara nie cieszy się autorytetem wśród kierowców – nie okazuje się żadnym straszakiem tonującym ich zachowania. Po trzecie podwyżka mandatów w przypadku zachowań względem pieszych jest wyjątkowo ważna. Piesi są najsłabszymi uczestnikami ruchu drogowego. Należy im się zatem szczególna ochrona.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.