Apple chce dzwonić pod 911, gdy dojdzie do wypadku. Czy ktoś im powie, że coś takiego już funkcjonuje?

Różnego typu systemy bezpieczeństwa są zawsze dobrym pomysłem. Gorzej, jeżeli "nowy" system może sparaliżować funkcjonowanie telefonów ratunkowych.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

W zeszłym roku firma OnStar uruchomiła aplikację Guardian, która wykrywa za pomocą czujników telefonu potencjalny wypadek i łączy z doradcą firmy. W Apple najwyraźniej pomysł się spodobał na tyle, że chcą by ich produkty robiły to samo, ale zamiast do doradcy będą dzwonić pod 911.

Zobacz wideo Przyszłość motoryzacji. Jak ważną rolę w tej transformacji pełnią hybrydy typu plug-in?

Według dokumentów uzyskanych przez The Wall Street Journal, firma z nadgryzionym jabłkiem chce w przyszłym roku uruchomić system wykrywania wypadków. Za pomocą czujników w ich telefonach i zegarkach ma rozpoznawać wypadek. Ma to następować po zebraniu danych dotyczących nagłych zmian grawitacyjnych, a także nagłego przyspieszenia lub spowolnienia poruszania się urządzenia.

Według Apple są to charakterystyczne oznaki kolizji. Urządzenia tego producenta mają automatycznie wtedy dzwonić pod numer ratunkowy 911. Jest to o tyle niebezpieczne, że coś co system wykryje jako kolizję, samym zdarzeniem drogowym nie będzie, ale linie będą zajęte na takie sztuczne zgłoszenia.

Firma ponoć testowała system ten, dzięki udostępnianiu anonimowych danych użytkowników, na które wyrazili zgodę. Wykryto ponad 10 milionów przypadków podejrzanych uderzeń pojazdu, z czego 50 tys. kończyło się telefonem pod numer ratunkowy. Przypuszcza się, że tak zostanie skonfigurowany system, aby dzwonił jedynie podczas jednoznacznych awarii.

Nowe opisy zaczęły obowiązywać kierowców od 1 stycznia 2017 rokuKraje UE dogadane. System ISA będzie obowiązkowy we wszystkich autach

Wygląda na to, że użytkownicy urządzeń Apple będą odrobinę bezpieczniejsi podczas jazdy. Tylko czy nikt im nie powiedział, że funkcja eCall działa już w wielu miejscach na świecie, a w Unii Europejskiej jest to obowiązkowe wyposażenie każdego nowego samochodu? Po wystrzeleniu poduszek w aucie, system sam dzwoni pod numer alarmowy 112. Ponoć jednak, aby odnieść sukces należy nie wymyśleć coś nowego, tylko ulepszyć coś co już jest na rynku.

Więcej o: