Pośpiech często jest złym doradcą. Przejechanie na czerwonym świetle może zakończyć się tragicznie [WIDEO]

Gdy się człowiek śpieszy, wtedy dochodzi często do wypadków. Natomiast przejazd na czerwonym świetle nigdy nie jest dobrym pomysłem.

Spodobał się Tobie ten temat? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

W ostatni poniedziałek w Zielnej Górze doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Nagranie z miejskiego monitoringu udostępniła policja:

Zobacz wideo Tak kończy się ignorowanie czerwonego światła. Groźny wypadek audi i alfy romeo

Ignorowanie czerwonego światła na sygnalizacji przez kierowców i pieszych często kończy się wypadkiem. Przekonał się o 62-latek w Alfie Romeo. Mężczyzna zignorował świecące się czerwone światło i wjechał na skrzyżowanie, gdzie zderzył się z Audi. Tak przynajmniej ustalili na ten moment funkcjonariusze.

Zobacz wideo Zielona strzałka jak STOP. Kierowcy źle z niej korzystają

W wyniku zderzenia poszkodowana została pasażerka Alfy Romeo, która z urazem miednicy trafiła do szpitala. Policja jednak w dalszym ciągu ustala co się dokładnie wydarzyło.

A co grozi jeszcze za przejechanie na czerwonym świetle? Można otrzymać również mandat. Kierowca otrzyma karę wynoszącą od 300 do 500 zł. A na tym nie koniec. Dodatkowo do jego konta dopisanych zostanie 6 punktów karnych.

Volkswagen Golf GTEKierowcy nie wiedzą, kiedy użyć tego przełącznika. Mandat to najmniejszy problem

Kiedy możliwy jest mandat za czerwone światło? Przede wszystkim wtedy, gdy po pojawieniu się sygnału żółtego, prowadzący miał wystarczającą ilość miejsca i czasu do zatrzymania się przed sygnalizatorem - bez ostrego hamowania, tworzącego realne zagrożenie dla ruchu drogowego. Co ciekawe, jeżeli prowadzący mimo wszystko zdecyduje się na mocne hamowanie, również może zostać ukarany. Wykroczenie takie zostało obwarowane grzywną wynoszącą od 100 do 300 zł. Do niego przypisane są też 2 punkty karne.

Więcej o: